Staruszka poszła na grzyby, nie zauważyła otwartej studzienki. Wszystkiemu winni złodzieje

Dzielnicowy uratował 79-letnią kobietę, która wpadła do studzienki kanalizacyjnej na lesznowolskim osiedlu. Przez lata zdołało ono już całkowicie zarosnąć i stało się miejscem spacerów i grzybobrania.

Na numer alarmowy zadzwoniła kobieta i poinformowała, że podczas grzybobrania w lesie w pobliżu Lesznowoli jej 79-letnia znajoma wpadła do otwartej studzienki kanalizacyjnej.

Podała jej gałąź

Na wezwanie zareagował miejscowy dzielnicowy, asp. Kamil Woźniak. Policjant szybko odnalazł kobiety w lesie. 79-latka była częściowo zanurzona w brudnej wodzie, a na powierzchni utrzymywała się dzięki podanej przez koleżankę gałęzi. Parę minut później policjant wyciągnął kobietę ze studzienki.

Wyprowadził kobiety z lasu i wezwał pogotowie ratunkowe. Na szczęście okazało się, że 79-latka nie odniosła obrażeń.

Wszystkiemu winni złodzieje

Zdarzenie miało miejsce w miejscu, gdzie kiedyś miało powstać duże osiedle mieszkaniowe.

Przez lata zdołało ono już całkowicie zarosnąć i stało się miejscem spacerów i grzybobrania. O tym miejscu nie zapomnieli jednak złodzieje, którzy ukradli pokrywę zabezpieczającą. Tym samym narazili staruszkę na utratę zdrowia lub życia.