Patrolowali cegłowskie ulice. Zauważyli 67-latka na rowerze. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie rower

Policjanci z komisariatu w Mrozach zatrzymali 67-latka. Zauważyli, że jedzie on na rowerze, którego w Cegłowie być nie powinno.

Policjanci z zespołu patrolowo-interwencyjnego Komisariatu Policji w Mrozach patrolowali cegłowskie ulice. W pewnej chwili zauważyli jadącego na rowerze mężczyznę. Nie byłoby w tym nic podejrzanego, gdyby nie rower.

Rower dostał od znajomego

Mundurowi od razu zwrócili uwagę, że jest to typowy rower miejski, który można wypożyczyć w Warszawie.

Funkcjonariusze zatrzymali rowerzystę do kontroli. Był to 67-letni mieszkaniec Cegłowa (oddalonego o ok. 63 km od Warszawy). Mężczyzna tłumaczył się policjantom, że rower otrzymał od znajomego, który mieszka w Warszawie.

Policjanci nawiązali kontakt z firmą, do której należał rower. Wstępnie ustalono, że w nieznanych okolicznościach mógł on być utracony na terenie stolicy. Pozostało namierzenie mężczyzny, który miał dostarczyć rower do Cegłowa.

Kupił rower na jednym z bazarów

Sprawą zajęli się policjanci z zespołu kryminalnego Komisariatu Policji w Mrozach, którzy ustalili adres w Warszawie, pod którym mieszkał poszukiwany przez nich 69-letni mężczyzna.

Podejrzany o paserstwo trafił do komisariatu. Mężczyzna tłumaczył się, że rower kupił na jednym z warszawskich bazarów.