Jechali na interwencję. Nagle zobaczyli na drodze przewrócone auto. W środku siedziała kobieta

Strażnicy jadący na interwencję ulicą Saską zauważyli na wysokości Lizbońskiej przewrócony na bok samochód. W środku przebywała kierująca.

11 lipca około 14 strażnicy, jadący na zleconą interwencję, zauważyli na wysokości ulicy Lizbońskiej leżący na boku samochód.

Najechała na słupek

W środku pojazdu znajdowała się jego kierująca, która nie mogła z niego wyjść. Okazało, że czuje się dobrze, tylko jest jej duszno. Strażnicy wezwali straż pożarną i pogotowie. Wydobyli kobietę z przewróconego fiata. Na szczęście nie odniosła ona żadnych obrażeń. Nie musiała również jechać do szpitala.

Według świadków, kobieta najechała na słupek odgradzający jezdnię od chodnika, co spowodowało przewrócenie samochodu.

'Coraz bliżej prawdy'. Od 6 lat Jarosław Kaczyński na miesięcznicach smoleńskich powtarza prawie to samo