Pod Pałacem Kultury stanął wielki biały samolot. Miasto: "To nielegalne". A co ma być w środku?

Na działce przy ulicy Świętokrzyskiej stanął potężnych rozmiarów samolot. Skontaktowaliśmy się z zarządcą terenu, aby dowiedzieć się, w co się w niej znajdzie. Jak informuje stołeczny ratusz, konstrukcja jest nielegalna.

Teren przy Pałacu Kultury w większej części należy do miasta. Niewielki fragment tego obszaru jest jednak własnością Tadeusza Kossa. Zarządza nim natomiast jego wspólnik - Michał Kłos, który od lat prowadzi tam bazar. Budki z kebabem, prasą, studio paznokci oraz "toi toie" raczej nie upiększają centrum miasta. 

Bazarek przy Parku ŚwiętokrzyskimBazarek przy Parku Świętokrzyskim Tomasz Golonko

Restauracja

Żeby tego było mało, tuż obok bazaru - w centralnym punkcie w stolicy - stanął potężny samolot. Skontaktowaliśmy się panem Michałem, aby dowiedzieć się, czy wie coś na jego temat.

Bazarek przy Parku ŚwiętokrzyskimBazarek przy Parku Świętokrzyskim Tomasz Golonko

Wie doskonale. - Będzie się tam mieścić prawdopodobnie restauracja lub punkt handlowy - informuje Kłos. Pan Michał nie zna jednak szczegółów i nie chce się wypowiadać na ten temat. - Ja jedynie wynajmuję obiekt - dodał. Wysłaliśmy zapytanie w tej sprawie.

Skontaktował się z nami mężczyzna pochodzenia wietnamskiego, który ma zamiar w samolocie otworzyć bar orientalny z alkoholem. Jak mówi w rozmowie z Metrowarszawa.pl, otwarcie już za dwa, trzy tygodnie maksymalnie. - Muszę zebrać wszystkie pozwolenia - wyjaśnia. Restauracja ma się nazywać "Ajar Warszawa". 

Jak dodaje, biały samolot to model wojskowy. Dlaczego właśnie postanowił otworzyć lokal w samolocie odpowiada, że po prostu lubi samoloty.

Wycinka drzew, warszawskie "szczęki"

O bazarku było głośno przy okazji wycinki drzew, której dokonano w lutym. Mieszkańcy i aktywiści miejscy byli oburzeni, że trociny lecą w jednym z najbardziej reprezentacyjnych miejsc w stolicy. Ze względu na fakt, że w życie weszła ustawa ministra Szyszki, nikt o zgodę na usunięcie zieleni ratusza prosić nie musiał.

Według planu zagospodarowania przestrzeni na terenie prywatnym przy parku na szczęście nie może powstać żadna zabudowa. Prywatny właściciel, który chce zarabiać na swojej nieruchomości, "ratuje się" innymi rozwiązaniami. Po bazarze postanowił wyrazić zgodę na postawienie w centrum Warszawy białego samolotu z "chińczykiem".

Konstrukcja jest nielegalna

Jak twierdzi jednak Bartosz Milczarczyk, rzecznik stołecznego ratusza, konstrukcja, podobnie jak bazar, jest całkowicie niezgodna z planem zagospodarowania przestrzennego.

- Na miejscu był już Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, który spisał protokół. W sprawie pozostałych budek również toczą się od lat postępowania. Pewne jest jedno - nikt nie zgłaszał się o zgodę na postawienie tam czegokolwiek. Są to obiekty działające nielegalnie. Powinny zniknąć - wyjaśnia Milczarczyk.

Cały czas jednak stoją. Czy samolot podzieli losy nielegalnego bazaru, który od lat szpeci centrum Warszawy? - Nie wiem, co mam powiedzieć. Takie mamy prawo - komentuje Milczarczyk.

'Coraz bliżej prawdy'. Od 6 lat Jarosław Kaczyński na miesięcznicach smoleńskich powtarza prawie to samo