Klubokawiarnia, która zatrudnia autystów, padła ofiarą wandala. "Nigdy wcześniej się to nie zdarzyło"

Do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek, gdy klubokawiarnia "Życie jest fajne" była zamknięta. Właściciele sprawdzają nagranie z monitoringu. To pierwszy taki incydent w historii lokalu.

Właścicielka lokalu, w którym zatrudnionych jest dziewięć osób niepełnosprawnych i autystów, nie kryje zaskoczenia.

Wandal działał pod osłoną nocy

- Nigdy wcześniej nie dochodziło do podobnych aktów wandalizmu. Najgorsze, że sami pracownicy bardzo wzięli to sobie do serca - mówi w rozmowie z Metrowarszawa.pl Ola Ciechomska-Smereczyńska. 

Podkreśla, że do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek: Wyszliśmy z lokalu około godziny 22:30. Przyszliśmy na miejsce dzisiaj po godzinie 11:00. Wówczas zobaczyliśmy, że na szybie pojawił się wielki napis: "Won".

Pierwsze takie miejsce miejsce w Polsce

Właściciele nie chcą spekulować, kto może być za to odpowiedzialny. Sprawdzają nagranie z monitoringu. Policja z Ochoty otrzymała zgłoszenie i wkrótce przybędzie na miejsce.

Pomysłodawcą otwarcia klubokawiarni jest Fundacja Ergo Sum. To pierwsze takie miejsce w Polsce i jedno z pierwszych na świecie. Klubokawiarnia uczy autystów funkcjonowania na rynku pracy.

Lokal działa od 18 marca przy ul. Grójeckiej 68.

Korea Północna chce egzekucji byłej prezydent Południa. Oskarża ją o planowanie zamachu na Kim Dzong Una