Lekarzowi z Warszawy ukradli auto. Chajzer chciał mu oddać swoje. I nagle... kolejna propozycja

Wszyscy przejęli się losem lekarza, któremu skradziono mazdę spod szpitala. Po Filipie Chajzerze wypożyczenie samochodu zaproponowali mu tym razem sami przedstawiciele Mazdy w Polsce.

Dwa dni temu pisaliśmy o Konradzie Komarze-Czapskim, lekarzu z Centrum Zdrowia Dziecka, któremu skradziono samochód marki mazda spod samego szpitala. Opisał sytuację na swoim Facebooku. Następnego dnia sprawę nagłośniła Paulina Młynarska (lekarz opiekował się jej ojcem przed śmiercią).

Samochód dla lekarza

Zaraz po niej do akcji włączył się Filip Chajzer, który zaproponował lekarzowi swój własny samochód. Wtedy lekarz odmówił - postanowił wziąć samochód od ubezpieczyciela. Trzeci dzień przyniósł kolejną niespodziankę dla doktora Czapskiego.

Samochód na miesiąc postanowiła wypożyczyć mu firma Mazda.

"Wiemy, jak ważna była Mazda CX-9 dla Pana, Pańskiej rodziny oraz pacjentów. Mobilność w Pana działaniach jest niezwykle istotna. Dlatego, aby wesprzeć Pana w trakcie oczekiwania na wyjaśnienie sprawy, pragniemy udostępnić na miesiąc samochód od jednego z naszych dealerów. Jeśli jest Pan zainteresowany naszą propozycją, prosimy o kontakt w wiadomości prywatnej w celu ustalenia szczegółów. Pozdrawiamy" - napisali na FB przedstawiciele koncernu. 

Ponownie skontaktowaliśmy się z lekarzem z Centrum Zdrowia Dziecka. Dr Czapski nie chciał przyjąć samochodu od Filipa Chajzera. Druga propozycja go przekonała - wkrótce dr Czapski wyruszy do swoich pacjentów nową mazdą.

Wkurzają cię korki? Zobacz, w jaki sposób powinno się jeździć, żeby je rozładować

Więcej o: