BUW zamknięta przez dwa dni z powodu konferencji. A sesja? Rzecznik UW: Nie było innego wyjścia

19 i 20 czerwca Biblioteka UW jest zamknięta dla uczących się - odbywa się tam bowiem konferencja Narodowego Kongresu Nauki. Zdaniem partii Razem, dla rządzących student jest tylko petentem. Inaczej widzi to Uniwersytet.

19 i 20 czerwca Uniwersytet Warszawski współorganizuje konferencję programową Narodowego Kongresu Nauki. Odbywa się ona w gmachu Biblioteki UW, która jest przez te dwa dni zamknięta dla studentów.

Sprzeciwia się temu partia Razem, która na Facebooku napisała, że "władze uczelni razem z dygnitarzami ministerialnymi wolę zamknąć BUW, aby we własnym gronie, ponad głowami studentów, dyskutować o przyszłości szkolnictwa wyższego".

"Studiujesz na UW? Masz właśnie sesję? Chcesz skorzystać z BUW? Zapomnij!" - pisze Razem. "Minister Gowin urządził sobie w niej dyskusję o Twojej przyszłości" - zaznacza.

"Wizja szkolnictwa wyższego, jaka zdaje się przyświecać rządzącym, to wizja w której student jest jedynie petentem, pozbawionym prawa głosu i możliwości samostanowienia. Jest to wizja, której Razem stanowczo się sprzeciwia" - piszą dalej politycy. "Wierzymy, że studenci powinni być pełnoprawną częścią społeczności akademickiej, z realnym wpływem na jej kształt i działania" - dodają. W poniedziałek o 9 rano zorganizowali pod budynkiem pikietę.

Dyskusje w "gronie dygnitarzy"? UW: Zupełne nieporozumienie

Co na to Uniwersytet? Jak czytamy na stronie, "19 i 20 czerwca zespół prasowy uczestniczy w konferencji NKN. W tych dniach biuro będzie nieczynne". Na szczęście rzecznik prasowy UW Anna Korzekwa, mimo że również jest na konferencji, błyskawicznie nam odpisała.

"Konferencje NKN odbywały się w całej Polsce i gromadziły uczestników - przedstawicieli środowiska akademickiego i naukowego - z całej Polski. Tak samo jest i na UW. Rejestracja była otwarta dla wszystkich zainteresowanych. Na sesjach plenarnych nie brakowało i studentów. Mówienie tu o dyskusjach w 'gronie dygnitarzy' jest zupełnym nieporozumieniem" - napisała rzecznik.

"Uniwersytet nie ma żadnej sali kongresowej"

Co z zamknięciem biblioteki dla studentów? "Zdaję sobie sprawę, że jest ono kłopotliwe. Nie było jednak innego wyjścia. Uniwersytet nie ma żadnej sali kongresowej, w której można zorganizować takie wydarzenie" - wyjaśnia.

Niedogodność, jak dodaje Korzekwa, zrekompensować może fakt przedłużenia o kilka dni akcji "BUW dla sów" (podczas której biblioteka otwarta jest do 5 rano). Rzecznik podkreśla, że sprawa zamknięcia BUW była "z wyprzedzeniem przedyskutowana z samorządem studentów UW".

Kongres już we wrześniu

Konferencja jest częścią kilkumiesięcznej akcji przygotowującej grunt pod nową ustawę o szkolnictwie wyższym. Narodowy Kongres Nauki odbędzie się we wrześniu Krakowie. Poprzedzą go konferencje, podczas których, jak czytamy na stronie Kongresu, "dyskutowane będą najważniejsze problemy i wyzwania, przed którymi stoi nauka i szkolnictwo wyższe".

Te kwestie to m.in. "umiędzynarodowienie nauki i szkolnictwa wyższego, propozycje zmian w naukach humanistycznych i społecznych czy ustrój i zarządzanie w szkolnictwie wyższym".

Powstaje pierwsze prywatne miasto. Bez władz, policji i podatków