Laureat olimpiady publicznie odmówił przyjęcia nagrody od Hanny Gronkiewicz-Waltz

Laureat Olimpiady Filozoficznej, Sebastian Słowiński, publicznie nie przyjął nagrody od władz Warszawy. Powód? Miasto Stołeczne po raz kolejny odmówiło patronatu Paradzie Równości.

6 czerwca Centrum Nauki Kopernik odbyło się uroczyste wręczenie nagród laureatom olimpiad przedmiotowych i zawodowych.

Sebastian Słowiński, uczeń Wielokulturowego Liceum Humanistycznego im. Jacka Kuronia w Warszawie, jako laureat Olimpiady Filozoficznej odmówił publicznie przyjęcia nagrody od władz Warszawy.

Marginalizuje sprawy osób LGBTQ

Jako powód podał fakt, że, miasto Stołeczne po raz kolejny odmówiło patronatu Paradzie Równości, w której udział biorą mieszkańcy i mieszkanki Warszawy.

- Jest mi niezmiernie miło, że moje osiągnięcia naukowe zostały docenione i zauważone przez miasto, jednocześnie jestem zaangażowany w obronę praw osób LGBT i byłem uczestnikiem Parady Równości, która po raz kolejny dostała odmowę patronatu miasta. Jako uczeń, który zdobywa nagrodę dla tego miasta, ale też jako homoseksualista, który wspiera paradę, muszę odmówić przyjęcia tej nagrody - powiedział podczas wydarzenia.

Drugim powodem miało być to, że Hanna Gronkiewicz-Waltz marginalizuje sprawy osób LGBTQ, a także ruchy lokatorskie i te, które nie wpisują się w neoliberalną, heteronormatywną wizję tkanki społecznej.

- Nie mam zamiaru przyjmować ani nagród, ani tytułów od władz miasta, które reprezentuje tylko wybujałą „większość” seksualną, bogatych warszawiaków i warszawianek – skomentował Sebastian dla Codziennika Feministycznego.

Nagrodzony brawami

Jeszcze w trakcie wystąpienia Sebastiana, rozległy się na sali brawa. Za jego przykładem poszła kolejna uczennica. Po gali odebrał gratulacje od pozostałych zwycięzców i zwyciężczyń.

Wystąpienia Sebastiana wysłuchali m.in. wiceprezydent Warszawy Włodzimierz Paszyński, burmistrzowie Mokotowa, Śródmieścia, Ursynowa i Pragi-Północ, dyrektor Biura Edukacji Joanna Gospodarczyk i przewodnicząca Komisji Edukacji i Rodziny Małgorzata Żuber-Zielicz.

Na sali byli też organizatorzy Parady Równości. Sebastian dzień wcześniej skontaktował się z nimi i poinformował o tym, co zamierza zrobić.

Parada Równości 2017

Tegoroczna Parada Równości była najprawdopodobniej najbardziej liczną w historii. Według policji uczestniczyło w niej aż 13 tysięcy osób. Szacunki ratusza to z kolei 12,5 tys.

Hanna Gronkiewicz-Waltz po raz ósmy odmówiła patronatu nad Paradą Równości. Poparcia Paradzie udzieliło 40 ambasadorów akredytowanych w Polsce oraz pięciu przedstawicieli międzynarodowych instytucji, którzy wystosowali specjalny list na tę okazję. To między innymi ambasadorowie Australii, Albanii, Argentyny, Belgii, Chile, Czech, Estonii, Francji, Grecji, Wielkiej Brytanii, Meksyku, Japonii, Izraela, Niemiec, Kanady, USA, Wietnamu czy Włoch. Była to rekordowa jak do tej pory liczba podpisów.

Premier Kanady przyszedł na Paradę Równości i był tam prawdziwą gwiazdą. Tańczył, robił zdjęcia i...