Audi promuje swoje samochody z Pomnikiem Powstania Warszawskiego w tle. Firma przeprasza

Audi na swoim profilu na Facebooku zamieściło zdjęcie jednego ze swoich aut przed Pomnikiem Powstania Warszawskiego. Sprawa zbulwersowała wiele osób. Firma usunęła zdjęcie i przeprosiła: To był oczywisty błąd.

Audi Polska na swoim Facebookowym profilu opublikowało serię zdjęć, na których widać samochody marki na tle kilku warszawskich miejsc. W internecie zawrzało, gdyż na jednej z fotografii auto stoi przed Pomnikiem Powstania Warszawskiego na pl. Krasińskich. Audi (jeszcze jako Auto Union) podczas II wojny światowej wykorzystywało pracę robotników przymusowych i więźniów obozów koncentracyjnych.

"W dodatku tam nie wolno parkować"

Zdjęcie szybko zniknęło z profilu, ale - jak zwykle w takich przypadkach bywa - było już za późno. Oburzeni ludzie zamieszczali w komentarzach feralne zdjęcie już po jego usunięciu. Pojawiły się też przeróbki, m.in. przed słynną bramą obozu w Auschwitz. "To jest tak złe na tak wielu poziomach. Brak szacunku dla miejsca i historii Polski. W dodatku tam nie wolno parkować!" - napisał Jan Śpiewak.

Sprawa zbulwersowała wiele osób, gdyż Audi jest bezpośrednim spadkobiercą firmy Auto Union, która w czasie II wojny światowej produkowała uzbrojenie dla III Rzeszy. W jej zakładach pracowali robotnicy przymusowi, więźniowie wojenni i obozów koncentracyjnych. Volkswagen, który posiada 99,55 proc. akcji Audi, powstał w 1937 r. W założeniach nazistów miał produkować samochody dla ludu.

Komentujący zwracają też uwagę, że również na innych zdjęciach (m.in. pod Pałacem Kultury, na Starym Mieście) samochody parkują tam, gdzie jest to niedozwolone.

"Wykorzystanie tego zdjęcia było oczywistym błędem"

"Pragniemy przeprosić wszystkich za zamieszczenie zdjęcia modelu Audi na tle Pomnika Powstania Warszawskiego. Wykorzystanie tego zdjęcia było oczywistym błędem i jest nam przykro, że uraziliśmy uczucia wielu osób. Bardzo przepraszamy" - napisał Leszek Kempiński, kierownik PR Audi. Przeprosiny pojawiły się też na profilu firmy.

"Sesja zdjęciowa nie była fragmentem żadnej kampanii reklamowej i została wykonana przez niezależnego fotografa, który robi zdjęcia różnych modeli samochodów w charakterystycznych miejscach na całym świecie" - dodał.

"Zdjęcie zostało zamieszczone przez agencję prowadzącą profil Audi na Facebooku bez zgody Audi. Jednocześnie pragniemy zapewnić, że zostaną wyciągnięte konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych za wykorzystanie tego zdjęcia" - podkreślił Kempiński.

Samochód, który wciśnie się w najwęższe miejsce parkingowe. W każdym kole ma osobny silnik

Więcej o: