Rozbiórka Rotundy. Od środy demontaż słynnego okrąglaka

Wojewódzki konserwator zabytków nie wszczął postępowania w sprawie Rotundy. Zdaniem stołecznego konserwatora, spóźnił się z decyzją o jeden dzień. Nie ma to jednak wpływu na dalsze działania w kwestii okrąglaka. Demontaż w środę.

- Do wtorku kończymy naszą wewnętrzną ekspertyzę - stanu technicznego i możliwości wykorzystania elementów oryginalnych. Powołaliśmy zespół, którego zadaniem będzie demontaż wybranych elementów i ocenienie ich wartości. Na razie projekt nie ulega zmianie. Demontaż ma się rozpocząć w środę - poinformował Metrowarszawa.pl Michał Krasucki, stołeczny konserwator.

Prace wstrzymane

Rotunda PKO miała według planu zostać rozebrana, a w jej miejscu stanąć nowa bryła, o tym samym kształcie i nieco zmienionej funkcji (oprócz banku, kawiarnia dla mieszkańców).

Harmonogram prac zakładał, że burzenie części naziemnej budynku potrwa do połowy kwietnia. Plan znienacka uległ zmianie. Prace dwa tygodnie temu zostały wstrzymane przez stołecznego konserwatora. Zauważył on, że żelbetowa konstrukcja jest oryginalna. Jak twierdzi, nie można było tego ocenić przed rozbiórką, lecz dopiero w momencie, w którym ściągnięto elewację.

Stalowa konstrukcja jest oryginalna

W piątek odbyło się jego spotkanie z przedstawicielami banku, z udziałem m.in. wojewódzkiego konserwatora zabytków i ekspertów. Jak twierdzi Krasucki, na podstawie zdjęć i dokumentów archiwalnych udało się ustalić "bezsprzecznie", że stalowa konstrukcja Rotundy jest oryginalna.

Stołeczny konserwator podkreślił, że oględziny konstruktora z ramienia biura konserwatora potwierdziły też stosunkowo jej dobry stan. Dwa tygodnie temu złożył wniosek do wojewódzkiego konserwatora o wszczęcie postępowania w sprawie Rotundy. 

Nowe rozwiązanie

Jak informowało nas biuro wojewódzkiego konserwatora, decyzja miała zostać podjęta w piątek. Żadnego oświadczenia w tej sprawie nie otrzymaliśmy. - W tej chwili możemy tylko liczyć na dobrą wolę ze strony inwestora - powiedział Krasucki.

Jak zaznaczył, raczej nie wchodzi już w grę zachowanie całej starej konstrukcji. Jego zdaniem rozwiązaniem najlepszym będzie wykorzystanie starych, oryginalnych elementów konstrukcji przy budowie nowej Rotundy. Najpierw trzeba sprawdzić, czy nadają się one do wykorzystania.

Nie będzie to drastyczna rozbiórka

Zespół merytoryczny pomiędzy bankiem a stołecznym konserwatorem, w skład którego wchodzą konstruktorzy i architekt, ma ocenić możliwości zastosowania oryginalnych elementów przy budowie nowego budynku Rotundy. Uczyni to do wtorku.

Jak informuje Krasucki, w środę pod jego nadzorem ma się zacząć demontaż. Podkreśla, że nie będzie to "drastyczna rozbiórka". - Zależy nam na tym, żeby to, co się da, co można, wykorzystać być może w nowym obiekcie, żeby zachować pewna ciągłość tej substancji materialnej - wyjaśnił Krasucki.

Tak zmieniła się Warszawa w ciągu 50 lat. Okolice Arkadii - nie do poznania:

Tak zmieniła się Warszawa w ciągu 50 lat. Okolice Arkadii - nie do poznania [WIDEO]