94-letniemu powstańcowi odmówiono przyjęcia do szpitala. Wszystko nagrała jego córka

Szpital odmówił natychmiastowej wizyty 94-letniemu powstańcowi. Najbliższy termin? Za 9 miesięcy. Jego córka nagrała rozmowę z pracownicą rejestracji. Placówka twierdzi, że to nieporozumienie.

Pani Małgorzata, córka 94-letniego warszawskiego powstańca nagrała rozmowę ze szczecińskim szpitalem, gdzie umawiała swojego ojca na wizytę u kardiologa. W odpowiedzi usłyszała - najbliższy wolny termin w październiku. Sprawę opisało TVN24.

"Gdybym ja z sentymentu..."

Kobieta powołała się na ustawę o kombatantach, która zapewnia choremu powstańcowi pierwszeństwo w dostępie do usług medycznych. Recepcjonistki to nie wzruszyło. Miała powiedzieć: Gdybym ja z sentymentu wszystkich rejestrowała... Użyła również argumentu, że musi się najpierw skonsultować z lekarzem, zanim umówi wizytę.

Dziennikarze skontaktowali się ze szpitalem. Rzeczniczka tłumaczyła, że jej zdaniem termin październikowy został zaproponowany, zanim pani Małgorzata poinformowała recepcjonistkę, że ojciec jest kombatantem oraz, że rejestracja nie mogła zostać zatwierdzona bez zgody lekarza prowadzącego.

Ostatecznie wizyta została umówiona w poniedziałek na... środę.

Specjalna opieka

Według ustawy o kombatantach (ustawa z dnia 14.03.2014 r. o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz niektórych innych ustaw), kombatanci oraz inne osoby uprawnione korzystają ze specjalnej opieki zdrowotnej. Szczególne prawo do opieki przysługuje również po przejściu na emeryturę lub rentę. 

- Inwalidzi wojenni i wojskowi oraz kombatanci mają prawo do korzystania poza kolejnością ze świadczeń opieki zdrowotnej oraz z usług farmaceutycznych udzielanych w aptekach - czytamy w ustawie.

W przypadku, gdy udzielenie świadczenia nie jest możliwe w dniu zgłoszenia, świadczeniodawca wyznacza inny termin poza kolejnością przyjęć wynikającą z prowadzonej przez niego listy oczekujących.

Świadczenie z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (czyli takie, które nie wymaga leczenia w warunkach całodobowych lub całodziennych) nie może być udzielone w terminie późniejszym niż w ciągu 7 dni roboczych od dnia zgłoszenia.