Nie smakował mu posiłek, więc zdemolował restaurację

Klient restauracji w Warszawie wpadł w szał, bo jak tłumaczy: "Zdenerwowało go niesmaczne jedzenie". Pierwsze danie zjadł w całości, po czym zażądał nowego. A nastepnie zdemolował lokal.

Do zdarzenia doszło w restauracji na warszawskiej Pradze Północ. Jeden z klientów, niezadowolony z przygotowanego posiłku, zażądał innego dania. Dodał też, że nie ma zamiaru zapłacić za jedzenie. Kiedy właścicielka odmówiła, mężczyzna butelką po piwie zbił witrynę i wybiegł z knajpy. Po chwili wrócił. W towarzystwie trzech kolegów.

W ruch poszły pałki 

Mężczyźni drewnianymi pałkami zaczęli demolować lokal. Zniszczyli m.in. stoliki i krzesła. Zanim na miejsce przyjechała policja, zdążyli uciec. Jednak niezbyt daleko...

Funkcjonariusze z patrolówki rozpoczęli poszukiwania. W jednej z klatek schodowych zauważyli grupę osób, których rysopisy były zbliżone do wyglądu napastników. Rozmawiali akurat o wydarzeniu - opisuje st. sierż. Paulina Onyszko.

Zatrzymany 19-letni Adrian N., 27-letni Kamil J., 21-letni Tomasz D. oraz Patryk K. (lat 22) trafili do komendy na Pradze Północ. Okazało się, że byli pod wpływem alkoholu. 

Dobrze znani policji

Właściciel restauracji oszacował straty na kwotę około 4 tys. złotych. Mężczyźni podczas przesłuchania przyznali się do winy i dobrowolnie poddali się karze. Wszyscy byli już wcześniej notowani.