Ten wpis o księdzu Wojtku zrobił furorę w sieci. Teraz jego autor go usuwa. "Miałem dość hejtu"

Jezuita Grzegorz Kramer, który opublikował wpis ze zdjęciem ks. Wojtka z przyczepionym do ornatu sercem WOŚP, w poniedziałek usunął post. Jak mówi: "Ze względu na hejt z dwóch stron".

Wpis ze zdjęciem księdza Wojtka Drozdowicza z parafii na Bielanach z przyczepionym do ornatu sercem WOŚP, który opublikował na Facebooku jezuita Grzegorz Kramer zachwycił internautów.

Post został udostępniony setki razy, polubiony tysiące. Internauci byli pod wrażeniem gestu księdza Wojtka, który, jak co roku, wspiera WOŚP i się z tym nie kryje. Księdza nazwali "nadzieją na dobro".

Post usunięty ze względu na hejt

Burza wokół postu nie zachwyciła jednak samego autora wpisu. Jezuita Grzegorz Kramer postanowił w poniedziałek rano usunąć post ze swojego profilu. Jak wyjaśnił w krótkiej rozmowie z metrowarszawa.pl: "Miałem dość hejtu z dwóch stron". Więcej nie chciał powiedzieć.

O co poszło? Prawdopodobnie o tekst wpisu. Zdjęcie ksiądz Kramer opisał stwierdzeniem - "Ksiądz Wojtek jest wierny tradycji (swojej). Sam bym tego nie zrobił, ale rozumiem jego zachowanie". Na reakcje internautów nie trzeba było długo czekać. Pod postem pojawiły się zarówno głosy zachwytu nad zachowaniem ks. Wojtka, ale i pytania do księdza Kramera - dlaczego sam by tego nie zrobił?

W jednym z komentarzy ksiądz Kramer odpowiedział, że naklejanie serca WOŚP na ornacie i odprawianie mszy to forma reklamy, na którą w kościele nie powinno być miejsca. Do internautów ten argument nie przemówił. Nie możemy już zacytować konkretnych komentarzy, ponieważ post został usunięty. Internautów oburzyła jednak postawa jezuity.

Więcej takich księży

Zdjęcie księdza Wojtka z sercem WOŚP opublikował również profil Las Bielański, gzie mieści się parafia, w której proboszczem jest Drozdowicz.

Pod postem same głosy zachwytu:

Ksiądz Wojtek szerszej publiczności znany jest jako twórca i pierwszy prowadzący, reżyser oraz współscenarzysta programu telewizyjnego "Ziarno", za który otrzymał nagrodę Wiktora w 1990 roku.