Betonowy basen, zamach na Ochotę i niesmak powstańczy - podsumowanie tygodnia według Pańskiej Skórki

Tysiące młodych ludzi z całego świata opuściły Warszawę. Nie opuściły nas natomiast upały, ani codzienne problemy - większe lub mniejsze.

O najbardziej #eleganckich i #frajerskic h wydarzeniach tygodnia, w tradycyjnym piątkowym podsumowaniu, pisze dla Was redakcja warszawskiego bloga "Pańska Skórka" .

Spodobało ci się? Polub nas

#ELEGANCKO

Trybunał Konstytucyjny "klepnął" ustawę reprywatyzacyjną. Tak, tę samą, o której słyszymy od wielu lat i która - trochę jak Yeti - niby gdzieś była, ale nikt jej nie widział. Jest więc nareszcie szansa na uporządkowanie kwestii własności gruntów w Warszawie, a w szczególności będzie można skutecznie chronić przed reprywatyzacją tereny publiczne - np. szkoły lub parki. Przypuszczamy, że ta decyzja nie jest w smak ratuszowi, bo jak do tej pory wyglądało na to, że brak odpowiednich uregulowań jest i włodarzom, i deweloperom, bardzo na rękę.

https://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/1,141637,20458161,ustawa-reprywatyzacyjna-dotyczaca-warszawy-zgodna-z-konstytucja.html

Można śmiało rzec, że Warszawa muralami stoi. Lubimy murale, dlatego cieszy nas, kiedy kolejne malowidło ozdabia gołą ścianę. Tym razem artyści postanowili w ten sposób uczcić dwóch asów lotnictwa - Stanisława Skalskiego i Eugeniusza Horbaczewskiego. Obaj panowie walczyli w kluczowych bitwach II Wojny Światowej. A co mural ma wspólnego z Gocławiem? Ano właśnie to, że po II wojnie światowej w 1946 na terenach Gocławia założono lotnisko sportowe Aeroklubu Warszawskiego i choć śladów po nim prawie już nie widać, dzielnica pamięta o lotniczych tradycjach.

Dziś o godzinie 16 pod Komendą Główną Policji przed Pałacem Mostowskich odbędzie się demonstracja. Demonstracja w bardzo ważnej dla nas sprawie. Chcemy wznowienia śledztwa w sprawie okrutnego morderstwa Jolanty Brzeskiej, działaczki lokatorskiej. Jeśli zgadzacie się z hasłem "Mieszkanie Prawem NIE Towarem" , jeśli chcecie wyjaśnienia tej szokującej sprawy, jeśli chcecie spokoju dla bliskich Pani Jolanty, jeśli widzicie problem w dzikiej reprywatyzacji, jeśli macie dość patologii pod krawatem - Bądźcie tam (lub poinformujcie o tym znajomych). https://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/1,141635,20463729,demonstracja-pod-warszawska-komenda-glowna-policji-w-sprawie.html

#ELEGANCKO

Trybunał Konstytucyjny "klepnął" ustawę reprywatyzacyjną . Tak, tę samą, o której słyszymy od wielu lat i która - trochę jak Yeti - niby gdzieś była, ale nikt jej nie widział. Jest więc nareszcie szansa na uporządkowanie kwestii własności gruntów w Warszawie, a w szczególności będzie można skutecznie chronić przed reprywatyzacją tereny publiczne - np. szkoły lub parki. Przypuszczamy, że ta decyzja nie jest w smak ratuszowi, bo jak do tej pory wyglądało na to, że brak odpowiednich uregulowań jest i włodarzom, i deweloperom, bardzo na rękę. 

Można śmiało rzec, że Warszawa muralami stoi. Lubimy murale, dlatego cieszy nas, kiedy kolejne malowidło ozdabia gołą ścianę. Tym razem artyści postanowili w ten sposób uczcić dwóch asów lotnictwa - Stanisława Skalskiego i Eugeniusza Horbaczewskiego. Obaj panowie walczyli w kluczowych bitwach II Wojny Światowej. A co mural ma wspólnego z Gocławiem? Ano właśnie to, że po II wojnie światowej w 1946 na terenach Gocławia założono lotnisko sportowe Aeroklubu Warszawskiego i choć śladów po nim prawie już nie widać, dzielnica pamięta o lotniczych tradycjach. 

Dziś o godzinie 16 pod Komendą Główną Policji przed Pałacem Mostowskich odbędzie się demonstracja . Demonstracja w bardzo ważnej dla nas sprawie. Chcemy wznowienia śledztwa w sprawie okrutnego morderstwa Jolanty Brzeskiej, działaczki lokatorskiej. Jeśli zgadzacie się z hasłem "Mieszkanie Prawem NIE Towarem" , jeśli chcecie wyjaśnienia tej szokującej sprawy, jeśli chcecie spokoju dla bliskich Pani Jolanty, jeśli widzicie problem w dzikiej reprywatyzacji, jeśli macie dość patologii pod krawatem - Bądźcie tam (lub poinformujcie o tym znajomych).

#FRAJERSKO

Tegoroczne obchody rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego będą chyba najsmutniejszymi w historii. Niesmaczna awantura o "apel smoleński", zarzuty w stosunku do "poprzedniej ekipy" o "opiekę nad Powstańcami", powstańcze opaski jako gadżety, ciąganie gen. Ścibora-Rylskiego po sądach, a teraz jeszcze marsz ONR-u, organizacji, która ideowo bliższa jest tym, którzy Powstanie likwidowali, niż tym, którzy w nim Walczyli . Kolejny raz budzi się niesmak i kolejny raz trzeba apelować o to, co oczywiste, czyli o szacunek dla Powstańców.

Miasto, wspólnie z pracownią urbanistyczną znaną z tego, że historyczny układ, czy architektura nie mają dla niej specjalnie dużego znaczenia, walczy o to, aby pl. Narutowicza NIE znalazł się w rejestrze zabytków . Walka toczy się m.in. o pętlę tramwajową. Z jednej strony argument o tym, że w razie braku wpisu będzie można plac "zhipsteryzować" np. dzięki stworzeniu infrastruktury gastronomicznej, jest kuszący. Z drugiej - nie trzeba specjalnie wielkiej wyobraźni, aby zobaczyć oczami wyobraźni pl. Narutowicza z nowymi szklanymi budynkami biurowymi, może nawet jakimś wieżowcem. Wystarczy jedna paskudna buda zakładu pogrzebowego. Nie dajmy pogrzebać Starej Ochoty.

Warszawa to wodne miasto. Ale nie chodzi o przywracanie stolicy Wisły, czy o infrastrukturę rekreacyjną, a o to, że "dzięki" wybetonowaniu miasta i stale malejącej liczbie terenów zielonych, a także uwarunkowaniom związanym m.in. z zanieczyszczeniem powietrza, gwałtowne nawałnice dostarczają miastu takiej ilości świeżej deszczówki, z którą nie radzą sobie ani systemy kanalizacyjne, ani sam grunt (na terenie niemal połowy powierzchni Warszawy 80% wody nie wsiąka już w ziemię). W sumie to nawet zabawne, jak można zamienić miasto położone połowicznie powyżej terenów zalewowych (na Skarpie) w basen pływacki. Ale jakoś nie jest nam do śmiechu.

Więcej o: