Białołęka w końcu będzie mieć szpital. Planowane otwarcie w 2018 roku

Rada Warszawy przyznała 40 mln zł na pierwszy w dzielnicy szpital.

Będzie to szpital chirurgii jednego dnia, w którym można będzie wykonać badania diagnostyczne i poddać się niektórym zabiegom, nie wymagającym hospitalizacji i przychodnia wielospecjalistyczna. W przyszłości szpital ma być rozbudowywany i ma świadczyć usługi medyczne nie tylko dla mieszkańców Białołęki.

Spodobało ci się? Polub nas

Budowa szpitala w tej dzielnicy jest sprawą priorytetową. Białołęka ciągle rośnie, już dziś przekroczyła 109 tys. mieszkańców, którzy są zmuszeni korzystać z usług medycznych szpitali na Bródnie lub na Bielanach.

Serwis tustolica.pl cytuje słowa radnej Aleksandry Gajewskiej, które pokazują skalę problemu:

- Już w 2010 roku dzięki raportowi o stanie zdrowia warszawiaków okazało się, że mieszkańcy Białołęki mają utrudniony dostęp do usług medycznych i częściej niż pozostali mieszkańcy stolicy chorują np. na serce. Na 100 tys. mieszkańców przypadało wtedy tylko 2,5 etatu ginekologicznego. W Śródmieściu jedna przychodnia obsługuje 700 osób, na Białołęce aż 5 tys. Wschodnia część dzielnicy jest praktycznie pozbawiona dostępu do usług medycznych - mówiła wczoraj warszawska radna.

Pomysł na szpital pojawił się już dawno, poprzedni zarząd dzielnicy wytypował działkę o powierzchni 14 tys. m2, przy skrzyżowaniu ul. Białołęckiej i ul. Przykoszarowej. Działka należy do miasta. W ubiegłym roku Inicjatywa Mieszkańców Białołęki zebrała ponad 3,5 tys. podpisów w tej sprawie, zaś radni lobbowali za szpitalem w warszawskim ratuszu.

Budowa szpitala ma kosztować 40 mln zł, zaś otwarcie wstępnie zaplanowano na 2018 rok.

Więcej o: