Zadowolone kaczki i szaleni drwale - podsumowanie tygodnia według Pańskiej Skórki

Wiosenna zima nie rozpieszcza miłośników śniegu. A miejscy drwale nie rozpieszczają drzew. Wręcz w ogóle się z nimi nie pieszczą, tnąc dalej na potęgę. Na szczęście mijający tydzień obfitował też w bardziej pozytywne zdarzenia.

Spodobało ci się? Polub nas

O tych #eleganckich i bardziej #frajerskich przeczytajcie w subiektywnym podsumowaniu tygodnia, które - jak zwykle - przygotowała dla Was redakcja warszawskiego bloga Pańska Skórka .

#ELEGANCKO

W kolejnych parkach staną "kaczkomaty" czyli dystrybutory karmy dla dziobatych przyjaciół! To doskonała wiadomość, bo - choć chłody ustąpiły - prawie każdy lubi dokarmiać ptaki w parkach, a (o czym nie wszyscy wiedzą) chleb i bułka nie są, delikatnie mówiąc, najzdrowszym pożywieniem, jakim możemy się z nimi podzielić. Brawo

#ELEGANCKO

W kolejnych parkach staną " kaczkomaty " czyli dystrybutory karmy dla dziobatych przyjaciół! To doskonała wiadomość, bo - choć chłody ustąpiły - prawie każdy lubi dokarmiać ptaki w parkach, a (o czym nie wszyscy wiedzą) chleb i bułka nie są, delikatnie mówiąc, najzdrowszym pożywieniem, jakim możemy się z nimi podzielić. Brawo!

W ramach budżetu partycypacyjnego można zgłaszać projekty zupełnie dowolne. Na łamach Pańskiej Skórki często narzekamy na to, że wygrywają głównie te infrastrukturalne, którymi i tak powinno zajmować się miasto - ławki, ścieżki rowerowe, latarnie. Dlatego z radością witamy projekt... tężni partycypacyjnej . Szczególnie przy obecnym stanie powietrza, byłaby to prawdziwa oaza.

Jest zgoda na budowę kolejnych stacji II linii metra . Niby nic, czym należałoby się specjalnie podniecać, bo - mówiąc arogancko - mieszkańcom to się po prostu należy. Ale jednak fajnie, że UZP powiedział "tak" i, jeśli kurzawki i inne nieprzewidziane niespodzianki nie przeszkodzą, do 2019 będziemy mogli pojechać już od Księcia Janusza na Targówek.

#FRAJERSKO

Zielona Stolica Europy rozkwita. W mijającym tygodniu dzielni miejscy drwale wycięli kolejne 122 drzewa - tym razem pod budowę Trasy Świętokrzyskiej. Wiadomo, że rozwijające się miasto potrzebuje transportu. Pozostaje pytanie - czy na pewno wyłącznie samochodowego? I czy przy planowaniu przedłużania tras nie powinno się aby brać pod uwage terenów zielonych, których w Warszawie mamy coraz mniej? Oby tak dalej - za 10 lat będziemy mogli wziąć udział w uroczystości wycięcia ostatniego drzewa w Warszawie. I postawić mu pomnik. Z asfaltu.

Sposobów na promowanie transportu publicznego i alternatywnych metod poruszania się po mieście jest bardzo wiele. Można ograniczać ruch w niektórych strefach, poprawiać komunikację publiczną, czy nawet zakazywać wjazdu do centrów miast (stale lub okresowo) pojazdom o wysokiej emisji spalin. Niezbyt skutecznym, za to na pewno wybitnie irytującym, sposobem jest natomiast podnoszenie opłat za parkowanie ... o 75%. Na taki krok zdecydował się Zarząd Dróg Miejskich. Idziemy o zakład, że liczba aut w Śródmieściu nie zmniejszy się nawet o 5%, ale przynajmniej - z kieszeni kierowców - podreperowany zostanie miejski budżet.

Warszawiacy cechują się otwartością i tolerancją. Jak na stolicę europejskiego państwa przystało, ciekawa jest nowych kultur, a jej mieszkańcy słyną z empatii wobec osób np. uciekających przed wojną. Wideosonda (i komentarze) na stronach Metra potrafią naprawdę podłamać. Piewcom "Warszawy dla Polaków" przypominamy, że do 1939 roku w stolicy Polaków mieszkało zaledwie nieco ponad 60%.

Więcej o: