Jeszcze w tym roku rowerzyści pojadą "pod prąd" na jednokierunkowych ulicach. I zrobią to legalnie

Nowe rozwiązanie najpierw pojawi się w Śródmieściu. Na wybranych jednokierunkowych ulicach - Nowogrodzkiej, Poznańskiej, Hożej, Zakroczymskiej, Widok i Podwale - już wkrótce rowerzyści będą mogli zgodnie z przepisami jeździć "pod prąd". Będzie to możliwe dzięki rozporządzeniu, które w przyszłym tygodniu wchodzi w życie.

Spodobało ci się? Polub nas

"Nie dotyczy rowerów" - takie tabliczki już niedługo zobaczymy pod znakiem zakazu wjazdu na kilku jednokierunkowych ulicach w Śródmieściu . To początek dużych zmian, które ułatwią rowerzystom poruszanie się po mieście.

W lipcu nowelizację przepisów ruchu drogowego podpisała minister infrastruktury i rozwoju Maria Wasiak. Rozporządzenie zacznie obowiązywać od najbliższej środy (7 października). W dokumencie znalazły się zapisy m.in. dopuszczające tzw. kontraruch, czyli umożliwienie rowerzystom poruszania się po ulicach jednokierunkowych "pod prąd". Do tej pory taką możliwość dawało tylko wymalowanie na jezdni kontrapasa. Teraz nie będzie to już konieczne. - To dobre, bezpieczne i sprawdzone w innych polskich miastach rozwiązanie - mówi Mikołaj Pieńkos z zespołu rowerowego Zarządu Dróg Miejskich i dodaje, że będzie ono w ciągu najbliższych dwóch lat powszechnie stosowane w całym mieście.

Kontrapasy rowerowe przy Spacerowej.Kontrapasy rowerowe przy Spacerowej. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta Rowerzysta jedzie "pod prąd" na pasie rowerowym na ul. Spacerowej, fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Rowerzyści "pod prąd", a kierowcy wolniej

W pierwszej kolejności drogowcy wytypowali kilka ulic w Śródmieściu, gdzie zostanie wprowadzony kontraruch rowerowy. - Najpierw realizowane będą te projekty, które wygrały w budżecie partycypacyjnym. Chodzi o ulice Nowogrodzką, Poznańską, Hożą, Widok, Podwale i Zakroczymską. Nowe rozwiązanie wprowadzimy też na części ulic na Ochocie i w Ursusie - wymienia Pieńkos.

Na jednokierunkowych ulicach, na których będzie dopuszczony ruch rowerów "pod prąd", pojawi się ograniczenie prędkości dla samochodów do 30 km/h. - Dotyczy to jednak tylko lokalnych ulic, gdzie rzadko mijają się samochody, a natężenie ruchu jest nieduże - wyjaśnia Pieńkos i uspokaja: - Nie ma się czego obawiać, bo na większości tych ulic już teraz kierowcy nie przekraczają tej prędkości ,bo są to krótkie ulice, tak zastawione parkującymi samochodami, że i tak szybciej nie da się tam jechać.

Strefa Tempo 30 jest już w wielu polskich miastach, na zdj. Opole.Strefa Tempo 30 jest już w wielu polskich miastach, na zdj. Opole. MICHAŁ GROCHOLSKI AGENCJA GAZETA Strefa Tempo 30 w Opolu, fot. Michał Grocholski / Agencja Gazeta

W ZDM nie chcą podać, kiedy dokładnie pojawi się w Warszawie pierwszy kontraruch rowerowy. Nieoficjalnie mówi się, że jest to możliwe już w listopadzie. Drogowcy zapewniają jednak, że stanie się to na pewno jeszcze w tym roku.

Więcej o: