Radna z Ursynowa domaga się progów zwalniających na... ścieżce rowerowej

Warszawska radna chce, aby na odcinku ścieżki rowerowej wzdłuż alei KEN na Kabatach stworzyć progi zwalniające. Jej zdaniem rowerzyści za bardzo się rozpędzają, stwarzając zagrożenie dla przechodniów.

- Na odcinku ścieżki rowerowej wzdłuż alei KEN na warszawskich Kabatach rowerzyści jeżdżą bardzo szybko i stanowią zagrożenie dla przechodniów - tak twierdzi warszawska radna Sylwia Krajewska i domaga się progów zwalniających. W tej sprawie składa interpelację.

Jej zdaniem rowerzyści wjeżdżają na ścieżkę pędem, jadą nawet 30 km na godzinę. W rozmowie z serwisem haloursynow.pl, mieszkańcy potwierdzają, że na odcinku ścieżki między ulicą Jeżewskiego a ulicą Baló robi się często naprawdę niebezpiecznie. Mieszkańcy mówią, że rowerzyści nie zachowują ostrożności, nie zwracają uwagi na dzieci

Nie jest to możliwe

Czy stworzenie progów zwalniających dla rowerzystów jest w ogóle możliwe? Kodeks drogowy takowych nie przewiduje. Są jednak miejsca w Warszawie, gdzie progi zostały zamontowane - np. na Polu Mokotowskim czy na ulicy Międzyparkowej.

Pole Mokotowskie. Spowalniacze na ścieżce rowerowejPole Mokotowskie. Spowalniacze na ścieżce rowerowej Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Zarząd Dróg Miejskich podkreśla jednak, że są to miejsca wyjątkowe, ponieważ znajdują się poza pasem drogi. - Przepisy jasno wskazują, gdzie można montować progi zwalniające. Zgodnie z prawem nie ma możliwości montowania ich na ścieżkach rowerowych, w pasie drogi - informuje Karolina Gałecka z Zarządu Dróg Miejskich.

Czy jest jakieś inne rozwiązanie, które zwiększyłoby poczucie komfortu pieszych w tym miejscu? Nawet jeśli by było, np. w postaci poszerzenia drogi, ZDM na razie nie planuje żadnej przebudowy na ścieżce w al. KEN. Pieszym nie pozostaje nic innego, jak uważać. - To, co możemy zastosować, to oznakowanie poziome informujące o tym, żeby zwolnić, nie jest to oczywiście rozwiązanie, które wymusi pożądane zachowanie, ale poinformuje - dodaje Gałecka.

Zmiana faktury ścieżki? Też nie

W rozmowie z Metrowarszawa.pl Sylwia Krajewska rozumie, że progi zwalniające nie są zgodne z przepisami prawa, ale to nie oznacza, że należy zamknąć dyskusję na temat bezpieczeństwa na ścieżkach rowerowych. - To bardzo ważna kwestia, nad którą należy cały czas debatować. Nie mam gotowego rozwiązania. Wierzę, że mogliby się na ten temat wypowiedzieć eksperci i jakieś rozwiązania zaproponować - przekonuje. Dodaje, że jeśli progi nie wchodzą w grę, można by pomyśleć o zmianie faktury na ścieżkach w określonych miejscach, z asfaltu na takie, które powodowałoby zmniejszanie prędkości. 

Ten pomysł ZDM również nie będzie w stanie wcielić w życie. Gałecka wyjaśnia: Zgodnie ze standardami budowania ścieżek rowerowych i infrastruktury rowerowej z 2009 roku, ścieżki mają być asfaltowe. Nie można stosować innej faktury. To kompromis zawarty między miastem a rowerzystami.

Zasada ograniczonego zaufania

Latem do kolizji z udziałem rowerzystów i pieszych dochodzi często, nawet w miejscach, w których rowerzyści nie mają tak dużej możliwości, aby się rozpędzić.

Jak podkreślał w rozmowie z Metrowarszawa.pl asp. Rafał Retmaniak z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji, mieszkańcy powinni przede wszystkim znać swoje prawa i przepisy ruchu drogowego i kierować się zawsze zasadą ograniczonego zaufania. 

- Przepisy mówią, że na przejściu dla pieszych pierwszeństwo mają piesi. Co nie oznacza, że piesi nie mają obowiązku upewnić się, że mogą na przejście wejść. Jeżeli jest tak, że pieszy już wszedł na przejście, to rowerzysta ma obowiązek go przepuścić. Ale jeśli rowerzysta jedzie z dużą prędkością, już na przejście wjeżdża i nagle pieszy wtargnie na przejście, wina jest po stronie pieszego - tłumaczył.

Sylwia Krajewska w rozmowie z Metrowarszawa.pl mówi, że rozumie, że nie jest możliwe zamontowanie progów zwalniających. Jednocześnie podkreśla, że to nie znaczy, że temat powinien zostać zamknięty

to szeroki temat i powinnismy debatowac o tym, zeby zwoekszyc bezpieczenstwo

Miałeś kolizję z rowerzystą? Napisz do nas: listy_do_metrowarszawa@agora.pl

Słyszałeś dziecięcy głos w warszawskim autobusie? Wiemy, o co chodzi [AUDIO]

Więcej o: