Parkowanie w Warszawie. Jeden za drugim stają na ścieżce dla rowerów. "Czegoś takiego nie znoszę"

Parkowanie w Warszawie. Samochody jeden za drugim stoją zaparkowane na ścieżce rowerowej przy ulicy Dąbrowskiego. Liczba interwencji straży miejskiej - ogromna.

Ulica Dąbrowskiego to jeden wielki dziki parking. Zdjęcie przedstawia fragment ulicy przy skrzyżowaniu z ulicą Wołoską.

Parkowanie w Warszawie - "Czegoś takiego nie znoszę"

Jak mówi nam Dorota, która mieszka przy ul. Dąbrowskiego, ścieżka dla rowerów jest pozajmowana przez zaparkowane na niej samochody. - Tak jest zawsze - przekonuje Dorota i dodaje: To nawet nie jest tak, że jeden samochód sobie stanął na ścieżce, tutaj stoi jeden za drugim. Jestem za tym, aby było w mieście dużo miejsc dla samochodów - sama jestem kierowcą. Ale takiego stawania to nie znoszę.

To, że osoby posiadające samochody, nie mają gdzie tam parkować, wiadomo od dawna. Sytuację ich zdaniem pogorszyła jeszcze realizacja projektu (częściowa, bo projekt przerwano ze względu na konflikt między mieszkańcami) z budżetu partycypacyjnego pt. "Stary Mokotów: chodniki wolne od rowerów!", którego celem miało być m.in. stworzenie na ulicy ścieżek dla rowerów (w przeciwnym kierunku do kierunku jazdy samochodów, tzw. kontraruchu) oraz wyznaczenie nowych przejść dla pieszych wraz z azylami przy przejściach.

Czytaj więcej:  Mieszkańcy Mokotowa wściekli na "karkołomny pomysł 'cykloterrorystów'". "Czujemy się nękani"

Zmiany miały "zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pieszych oraz rowerzystów na Starym Mokotowie". Jak wyszło? Tak, jak widać na załączonym obrazku.

Zdaniem wielu mieszkańców, część ścieżek dla rowerów można było wytyczyć na szerokich chodnikach, które znajdują się przy Dąbrowskiego.

Nie zmienia to jednak faktu, że samochodów tam nie ubędzie i w dalszym ciągu mieszkańcy Górnego Mokotowa będą próbowali stanąć "gdzie popadnie", bo jak sami przyznają, nie chcą płacić za parking strzeżony. Miasto póki co nie ma pomysłu, jak rozwiązać problem parkingowy w tej części Warszawy. I nie tylko w tej. 

Ogromna liczba interwencji

Jak poinformowała nas Katarzyna Dobrowolska z zespołu prasowego straży miejskiej, od 15 stycznia do 15 maja straż miejska odnotowała łącznie 378 interwencji na ulicy Dąbrowskiego. Z czego 75 dotyczyło zatrzymania na drodze lub przejeździe dla rowerów. Jak dodaje Dobrowolska, ze statystyk wynika, że straż miejska często patroluje ten rejon. 

Czy przy Twojej ulicy samochody stają nieprzepisowo i blokują drogę? Wyślij nam zdjęcia i napisz nam o tym: listy_do_metrowarszawa@agora.pl

Tajemnicze rozbłyski nad Warszawą. "To rutynowe badania"