To miał być standardowy kurs. Gdy przyszło do płacenia, zaatakowali taksówkarza [WIDEO]

Pan Adam jak co wieczór jeździł taksówką. Gdy do auta wsiadło trzech mężczyzn, nie spodziewał się, że grozi mu niebezpieczeństwo. Wszystko nagrała kamera zainstalowana w samochodzie.

W zeszłym tygodniu napadnięto na taksówkarza dużej korporacji. O sprawie poinformowało Radiokolor.pl - poszkodowany wysłał do redakcji nagranie z całego wydarzenia.

Napad na taksówkarza

Około godziny 23 pan Adam pojechał na Bielany, skąd przyszło zgłoszenie. Do pojazdu wsiadło trzech mężczyzn. To miał być standardowy kurs - z ulicy Rudnickiego na Wrzeciono. Jednak gdy taksówka dotarła na miejsce i przyszło do płacenia, dwóch z pasażerów napadło na kierowcę.

Jeden z nich przesiadł się na przednie siedzenie, pod pretekstem uregulowania rachunku. W tym momencie drugi, który pozostał na tylnej kanapie, zaatakował. Chwycił za gardło taksówkarza i poddusił go, w tym czasie jego towarzysz ukradł dwa telefony. Poszkodowany wycenił straty na około 3 tysiące złotych. 

Na szczęście kierowcy nie stało się nic poważnego, ale w rozmowie z Radiem Kolor pan Adam powiedział, że "najadł się dużo strachu".

W samochodzie zainstalowana była kamera, która zarejestrowała całe zajście. Pan Adam podzielił się nim z mediami. 

 

Nagranie zostało również przekazane bielańskiej policji, która zajęła się poszukiwaniem sprawców.

Jak informuje tvnwarszawa.pl, w środę rano prokuratura podała, że w sprawie zatrzymano już dwóch podejrzanych, którym postawiono zarzuty rozboju. Grozi im do 12 lat więzienia.

Jesteś świadkiem nietypowego wydarzenia w Warszawie lub jej okolicach? Napisz nam o tym na listy_do_metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku.

Ostra bójka przy Mazowieckiej. Zadawał ciosy od tyłu i zerwał złoty łańcuch. Wszystko nagrała kamera