Warszawskie zoo ma nowego mieszkańca. Stawia już pierwsze kroki! Nie obyło się bez sensacji

W piątek nad ranem w warszawskim zoo urodził się nosorożec pancerny. Wszyscy liczyli, że na świat przyjdzie tym razem dziewczynka. Swoje pierwsze kroki w ogrodzie zoologicznym właśnie robi jednak mały samiec.

Warszawskie zoo od wczoraj chwali się swoim nowym mieszkańcem. To nosorożec pancerny, potomek Shikari i Kuby. Nosorożce doczekały się już dwóch synów, urodzony w piątek maluch, choć miał być dziewczynką, również okazał się chłopcem.

Stosunek przerywany

Jak wyjaśnia w rozmowie ze "Stołeczną", Andrzej Kruszewicz, dyrektor warszawskiego ZOO wszyscy myśleli, że urodzi się samica, gdyż ciąża trwała o kilka dni krócej oraz był nieco inny rodzaj zbliżenia między rodzicami przed poczęciem. Był to stosunek przerywany, nosorożce kochały się kilka razy po 20 minut.

Na stronie zoo można już obejrzeć wideo z pierwszych kroków małego nosorożca. 

"Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego prezentu na jubileusz 90-lecia naszego ogrodu. ZOObaczcie pierwsze, no może jedne z pierwszych kroków nowego członka naszej zoologicznej rodziny" - czytamy na stronie.

Jak informuje zoo, narodziny nosorożca to nie lada wydarzenie. Rzadko przychodzą one na świat w ogrodach zoologicznych. A populacja na wolności jest zagrożona wyginięciem.

Nosorożce są często ofiarami kłusowników, którzy sprzedają rogi zwierząt na czarnym rynku za bajońskie sumy. Ponadto, według medycyny ludowej mięso i rogi nosorożcó mają właściwości lecznicze.

Lubisz warszawskie zoo? Uważasz, że jest atrakcyjne? Napisz do nas: listy_do_metrowarszawa@agora.pl

Maluchy w Warszawskim ZOO