W lokalu po monopolowym zamieszkają... koty. "Nie będzie trzeba jechać na obrzeża Warszawy"

W jednym z pawilonów handlowych przy ulicy Grójeckiej 79 zostanie otwarta filia schroniska "Na Paluchu". Zamieszka tam około 20 kotów gotowych do adopcji. Wcześniej mieścił się tam sklep z alkoholem.

Już w wkrótce w pawilonie handlowym przy Grójeckiej 79 powstanie filia schroniska "Na Paluchu" pod nazwą Ochota na Kota.

Jak wygląda adopcja

Projekt ma na celu zwiększenie liczby adopcji kotów oraz edukację na temat ich sposobu życia. Bo, oprócz możliwości adopcji kota, będzie się tam można dowiedzieć, jak wygląda adopcja zwierzęcia i jak się do niej przygotować. Pracownicy będą także udzielać informacji, jak można zostać wolontariuszem w schronisku i jak inaczej mieszkańcy mogą pomagać bezdomnym zwierzętom.

W Ochocie na Kota docelowo na adopcję będzie oczekiwać kilkanaście kotów, ale odwiedzający będą mogli uzyskać informacje o wszystkich kotach, które aktualnie czekają na dom w schronisku.

Jak informuje schronisko, każde zwierzę, które trafia do schroniska przechodzi obowiązkowy okres 15-dniowej kwarantanny i dopiero po tym okresie może być wydane do adopcji. Kwarantannę jak dotychczas koty będą przechodzić w schronisku "Na Paluchu".

Szybciej adoptowane

Henryk Strzelczyk, dyrektor schroniska "Na Paluchu" mówi, że w ubiegłym roku do stołecznego schroniska trafiło 1400 kotów. 110 z nich odebrali właściciele, dla 1100 trzeba było znaleźć nowe domy. Jak dodaje, nie każdy ma możliwość przyjechania do schroniska, żeby zobaczyć zwierzę (schronisko mieści się na obrzeżach Warszawy, za Lotniskiem Chopina). Ośrodek wychodzi naprzeciw takim mieszkańcom Warszawy. Na Ochotę większości będzie bliżej.

Dyrektor wierzy, że dzięki filii jeszcze szybciej koty będą adoptowane.

Zamiast sklepu alkoholowego

Wsparcia inicjatywie "Palucha" udzielił urząd Ochoty. Jak powiedziała burmistrz dzielnicy serwisowi Tvnwarszawa.pl w lokalu do niedawna działał całodobowy sklep alkoholowy, jednak zgodnie z polityką władz dzielnicy promowane będą lokale "miastotwórcze", które "sprawiają, że dzielnica rozwija się w dobrym kierunku".

Odwiedziliśmy koci szpital. Personel pokazuje nam inkubatory, a w jednym ten mały kotek