Wielki koncert disco polo na Bemowie. Mieszkańcy oburzeni. "Robią z dzielnicy wiochę", "Tandeciarstwo"

12 maja odbędzie się koncert disco polo na Bemowie. Część mieszkańców cieszy się, że wystąpi topowy artysta - Zenek Martyniuk. Inni grzmią: To wstyd. Nie życzę sobie, aby państwowa uczelnia wydawała pieniądze na disco polo.

Władze dzielnicy Bemowo są dumne z organizacji „MegaWAT Disco Festival Bemowo”, bo jej główną gwiazdą ma być właśnie Zenek Martyniuk, czyli lider discopolowej grupy
Akcent. Obok Zenka mają zaśpiewać inne gwiazdy disco jak Mig, DEFIS czy Power
Play.

I gdy urzędnicy zacierają ręce, mieszkańcy wręcz przeciwnie. Disco polo bemowian skłóciło.

Uczą młodych tandeciarstwa

- Bemowo kojarzyło się kiedyś z legendarnym Fenomenem, skąd skład pochodził, a
teraz z Martyniukiem. Jak ktoś mi powie, że to dobra zmiana, to jest muzycznym imbecylem - mówi Piotr, który na Bemowie i muzyce hiphopowej się wychował. I szybko dodaje: Disco polo jest dobre, ale na weselu, a Juwenalia powinny jednak trzymać poziom.

Fakt, że festyn disco polo jest integralną częścią juwenaliów Wojskowej Akademii Technicznej złości wielu bemowian. - Nie życzę sobie, aby państwowa uczelnia wydawała pieniądze na disco polo - mówi Maria, mieszkanka segmentu przy ulicy
Hery. - Byłam studentką i rozumiem ideę juwenaliów, ale to jednak wydarzenie akademickie - powinno się zapraszać artystów na poziomie. I w ten sposób kształtować gust. Disco polo jest zaprzeczeniem gustu. Czego ta nasza dzielnica uczy młode pokolenie? Tandeciarstwa! - grzmi.

Bemowo przeprasza za disco polo

Marii wtóruje Alina z Jelonek, która wyjaśnia, dlaczego bemowianom nie podoba się
pomysł koncertu. Przyznaje, że nie ma nic przeciwko disco polo, ale studencka impreza powinna przynajmniej stwarzać pozory wydarzenia kulturalnego.

- Kiedyś Lady Pank, dziś Zenek Martyniuk. Bemowo naprawdę było kiedyś miejscem najlepszych imprez masowych. Studenckie Osiedle Przyjaźń i imprezy w klubie Karuzela to już legenda. Lotnisko Bemowo to zaś wielkie gwiazdy jak Michael Jackson. A władze chcą z nas zrobić dziś wiochę w środku Europy. Mnie jest wstyd za Bemowo. Powiedziałabym nawet „Bemowo przeprasza za disco polo” - podkreśla.

- Może Macierewicz z Jackiem Kurskim maczali palce w organizacji festynu. To by wiele tłumaczyło. W końcu, jakie wojsko, taka muzyka - wtóruje jej ironicznie Adam z bemowskich Górc.

Bielany łączą się w bólu

Fakt, że na Bemowie odbędą się discopolowe juwenalia, dziwią nawet mieszkańców innych dzielnic. Na bielańskiej Chomiczówce przypominają, że Bemowo to przede wszystkim hip-hop. 

- W weekend w Fortach Bema odbywa się Warsaw Challenge, od lat impreza kojarzy środowiska hip-hopu z Bemowem - mówi Filip, student politechniki. I dodaje: Ale kto dziś o tym wie, skoro wizytówką waszego Bemowa jest obecnie disco polo i z tym, niestety, zaczynacie się kojarzyć. Cóż mogę powiedzieć, „Bielany łączą się w bólu” - ironizuje mieszkaniec Bielan.

Proponuję imprezy towarzyszące: zlot hodowców drobiu

Wśród mieszkańców przeważa opinia, że festyn disco polo połączony ze studenckimi juwenaliami to porażka wizerunkowa. Podobne opinie można przeczytać także w internecie. Na facebookowym profilu Bemowa ludzie grzmią, że festyn "muzyki chodnikowej" to “buractwo” oraz że dzielnica idzie na łatwiznę.

”Zamiast się wziąć za zachęcanie ludzi do wartościowej muzyki, najlepiej iść po linii najmniejszego oporu - napisała Ann Melody
Proponuję imprezy towarzyszące: festiwal win prostych, zlot hodowców drobiu, targi maszyn rolniczych, odpust. Prestiż dzielnicy poszybuje, a duma będzie, że ho ho - pisze z kolei pan Piotr

Urząd dzielnicy odpiera w dyskusjach z mieszkańcami ataki, iż festyn disco polo to
żenada, porażka i wizerunkowa wtopa. - Radość naszych Mieszkańców to zawsze
powód do dumy - komentuje urząd na Facebooku.

„Oczy Zielone” śpiewa reprezentacja Polski, śpiewa Andrzej Duda

Mimo silnego hejtu, nie brakuje głosów, że impreza discopolowa to świetny pomysł. - Pewnie, że idę - wykrzykuje Wiola z ul. Powstańców Śląskich. - Już wzięłam sobie wolne na sobotę, aby móc w piątek dobrze zabalować. Kocham Zenka Martyniuka i jego przeboje. Nie rozumiem smutasów, którzy nas krytykują. Jak ktoś nie lubi disco polo, niech nie przychodzi. Proste - dodaje.

- My idziemy z całą rodziną - mówi Andrzej z ulicy Czumy. - Słuchamy Zenka Martyniuka w domu, ale i w pracy, bo mamy rodzinną firmę. Przy czym najlepiej się pracuje? ”Piękni i młodzi”, ale ich na festynie nie będzie - kończy ze smutkiem.

Wierni fani "muzyki chodnikowej" zarzekają się, że o żadnej wtopie nie ma mowy. - Przecież Akcent to legenda, mało która dzielnica w Warszawie może pochwalić się goszczeniem takiej gwiazdę - mówi Joanna, 24-latka. - Fakt, że Zenek Martyniuk zaśpiewa przebój „Oczy Zielone” na Bemowie, to dla dzielnicy powód do dumy. Ten utwór śpiewa reprezentacja Polski w piłce nożnej, śpiewa go Andrzej Duda i Maryla Rodowicz! Najwięksi chylą czoła przed Zenkiem - kończy młoda mieszkanka Bemowa.

„MegaWAT Disco Festival Bemowo” ma odbyć się w piątek, 12 maja. Koncert
muzyków disco polo jest wydarzeniem biletowanym i kosztuje w przedsprzedaży 35
złotych.