Graty z chaty, czyli gdzie w Warszawie szukać unikatowych przedmiotów za grosze?

Bazarki, second handy, garażówki? Do tej pory to tam poszukiwaliśmy rzeczy-perełek, które w sklepie kosztowałyby nas krocie. Dziś prym wiodą grupy na Facebooku typu Graty z chaty, Piękne meble za bezcen czy Szmaty z chaty. Żeby natknąć się jednak na unikat, trzeba trochę "poscrollować".

Kupiłeś buty, w których źle się czujesz? Masz w szafie tonę ciuchów w dobrym stanie, których najchętniej byś się pozbył? Twoje dziecko już dawno wyrosło z zabawek i ubranek, które mu kupiłeś? A może na odwrót? Szukasz konkretnych butów, lecz te markowe są zbyt drogie? Kupiłbyś starą komodę lub porcelanę rodem z PRL, bo kochasz tę epokę?

Spodobało ci się? Polub nas

Możesz skorzystać z serwisu Allegro.pl, OLX lub po prostu - dołączyć do jednej z grup na Facebooku, gdzie mnóstwo jest ofert od ludzi, którzy mogą być w posiadaniu dokładnie tego, czego potrzebujesz. Osoby, które korzystają ze stron przestrzegają jednak przed "trudnymi" osobami, z którymi ciężko się handluje. Na grupach brak ocen i opinii o sprzedających czy kupujących. Osoby handlujące dogadują się w prywatnych wiadomościach.

Trzeba również poświęcić dużo czasu, zanim znajdzie się coś interesującego. Naszym zdaniem grupy "meblarskie" oraz te, które dotyczą konkretnej dziedziny (np. dyscypliny sportu) wygrywają w tej konkurencji.

Scrolluj, scrolluj

W grupie " Piękne meble za bezcen " można rzeczywiście trafić na perełki.

Graty z chatyGraty z chaty Piękne meble za bezcen/ Facebook.com Piękne meble za bezcen/ Facebook.com

Piękne meble za bezcen/ Facebook.comPiękne meble za bezcen/ Facebook.com Piękne meble za bezcen/ Facebook.com

Piękne meble za bezcen/ Facebook.com

Piękne meble za bezcen/ Facebook.comPiękne meble za bezcen/ Facebook.com Piękne meble za bezcen/ Facebook.com Piękne meble za bezcen/ Facebook.com

Większość przedmiotów wymaga "odświeżenia". Większość mebli to modele z lat 50., 60. 70. Moda na retro wciąż trwa, więc warto przyjrzeć się, co ktoś wyciągnął z babcinego strychu - może będzie to unikat za kilka lat wart o wiele więcej niż dziś.

Graty z chaty to kolejna grupa, na której można znaleźć perełki za bezcen. Rozmawialiśmy z kilkoma użytkownikami grupy - większość osób chwali tę formę pozbycia się niepotrzebnych i nieużywanych rzeczy. Wybierać można wyłącznie sprzedawców z Warszawy (dzięki informacji o lokalizacji) - poprosić ich o możliwość obejrzenia danego przedmiotu.

Graty z chaty/ Facebook.comGraty z chaty/ Facebook.com Graty z chaty/ Facebook.com

Graty z chaty/ Facebook.com

W przypadku tej grupy trzeba jednak poszperać intensywniej, aby znaleźć coś, co nas interesuje. Użytkownicy wystawiają na sprzedaż dosłownie wszystko - stare książki, gry komputerowe, komiksy, buty (nowe, używane), sprzęt dla dziecka, zabawki dla dziecka, sprzęt domowy - RTV, AGD, meble, rowery, perfumy, telefony komórkowe, a nawet wózek inwalidzki.

Graty z chaty/ Facebook.comGraty z chaty/ Facebook.com Graty z chaty/ Facebook.com Graty z chaty/ Facebook.com

Przedmioty z duszą

To daje poczucie, że sprzedać można naprawdę wszystko, a to, co wydaje nam się teoretycznie nikomu niepotrzebne, dla kogoś innego może być wartością.

- Od kilku lat śledzę tego typu grupy. To straszne, ale czasem potrafię spędzić na nich kilka godzin. Kiedyś chodziłam na bazarki i do second handów, dziś szukam "okazji" w internecie. Trzeba mieć jednak oko - to, co na pierwszy rzut wydaje się unikatem, w rzeczywistości może być starym gratem - mówi Kasia, jedna z użytkowniczek. - Na Graty z chaty sprzedałam mnóstwo rzeczy dla mojego dziecka, które już z nich wyrosło, rower, którego właściwie nie używałam, a był prawie nowy, kupiłam lokówkę i kilka przedmiotów do mieszkania. Chyba miałam szczęście, bo zawsze trafiłam na uczciwych ludzi - dodaje.

Wielu użytkowników nie traci czasu na scrollowanie, ale informuje na grupie, czego w danej chwili poszukuje. W ten sposób zyskuje na czasie. Czy akurat znajdzie się ktoś, kto posiada dokładnie tego, czego potrzebujemy? Bywa różnie.

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z wartości rzeczy, które posiadają i które chcą sprzedać za prawdziwy bezcen. Oto kilka znalezisk na Graty z chaty:

Piękne meble za bezcen/ Facebook.comPiękne meble za bezcen/ Facebook.com Graty z chaty/ Facebook.com Graty z chaty/ Facebook.com

Graty z chaty/ Facebook.comGraty z chaty/ Facebook.com Graty z chaty/ Facebook.com Graty z chaty/ Facebook.com

Graty z chatyGraty z chaty Sprzedam/ kupie/ oddam Warszawa Sprzedam/ kupie/ oddam Warszawa

Uwaga. Można się również naciąć:

Graty z chaty/ Facebook.comGraty z chaty/ Facebook.com Graty z chaty/ Facebook.com Graty z chaty/ Facebook.com

Graty z chaty/ Facebook.comGraty z chaty/ Facebook.com Graty z chaty/ Facebook.com Graty z chaty/ Facebook.com

Warszawa i okolice

W Warszawie warto zapisać się również na grupę Sprzedam/kupie/oddam Warszawa oraz Pozbędę się za grosze - Warszawa i okolice czy Szmaty z chaty - grupa poświęcona wyłącznie ubraniom. Już po kilku sekundach scrollowania natknęliśmy się na taki unikat. Cena nieznana, ale kto lubi taki styl, na pewno się zachwyci.

- Bodajże było to na Sprzedam/oddam/kupię. Akurat przygotowywałam się do remontu. Uwielbiam stare meble. Udało mi się znaleźć kilka świetnych do mieszkania. Musiałam je co prawda trochę odświeżyć, co nie było tanie, ale doceniałam fakt, że miały za sobą jakąś historię - opowiada Ania, jedna z użytkowniczek.

Graty z chatyGraty z chaty Sprzedam/ kupię/ oddam/ Facebook.com Sprzedam/ kupię/ oddam/ Facebook.com

Graty z chatyGraty z chaty Graty z chaty/ Facebook.com Graty z chaty/ Facebook.com

Nie wszyscy mieli jednak pozytywne doświadczenia z zakupów na grupach Facebookowych. - Brak opinii i ocen sprzedawców prowadzi do rozpasania. Ludzie umawiają się z tobą na coś, a potem zmieniają zdanie, przestają odpisywać, albo ciągle przekładają spotkania. Zdenerwowałam się, bo odłożyłam lampę dla faceta, który przez trzy tygodnie, jak mówił, był w rozjazdach, i nie był w stanie jej odebrać. Gdy powiedziałam mu, że sprzedaję komuś innemu, wściekł się - mówi Magda.

- Sprzedawałam ramę do łóżka, na Facebooku umówiłam się z dziewczyną na określoną cenę. Ale ona chyba myślała, że jeszcze zejdę z ceny. Gdy przyszła po łóżko, stwierdziła, że jednak jej nie stać, ale skoro już się pofatygowała, to czy mogę dać jej zniżkę. Byłam twarda, ale ona nie odpuszczała. Ostatecznie sprzedałam jej za niższą cenę. Była cwana, wiedziała, że nie będzie mi się chciało szukać nowego kupca - żali się Klaudia.

Wszystkie grupy zakupowe/ sprzedażowe znaleźć można na stronie na Facebooku w zakładce po lewej stornie "Sale Groups".

Więcej o: