Nie dla kobiecego głosu w metrze? "Ze względu na zagrożenie terrorystyczne może wprowadzić zamieszanie"

Społecznicy ze Stowarzyszenia Warszawa Obywatelska chcą, aby na peronach słychać było znane i lubiane artystki, których twórczość jest związana z Warszawą. - Oczekiwanie na stacjach będzie dużo przyjemniejsze, kiedy usłyszymy ciepłe kobiece głosy, których przesłanie będzie wykraczać poza konwencjonalne komunikaty - tłumaczy. Jednak pracownikom biura marketingu urzędu miasta projekt nie do końca przypadł do gustu.

Autorzy projektu "Kobiecy głos metra" zgłoszonego do budżetu partycypacyjnego zaproponowali, aby poza standardowymi zapowiedziami: "uwaga pociąg", "proszę odsunąć się od krawędzi peronu") pojawiły się także niestandardowe zaproponowane w konkursie przez mieszkańców, np. "życzę ci miłego dnia", "uśmiechnij się, to będzie dobry dzień".

- "W pociągach metra słyszymy głosy wspaniałych lektorów - Ksawerego Jasieńskiego oraz Macieja Gudowskiego. Na stacjach metra zaś komunikaty odczytuje syntezator mowy. Oczekiwanie na stacjach będzie dużo przyjemniejsze, kiedy usłyszymy ciepłe kobiece głosy, których przesłanie będzie wykraczać poza konwencjonalne komunikaty - wyjaśnia Grzegorz Walkiewicz ze Stowarzyszenia Warszawa Obywatelska.

Spodobało ci się? Polub nas

Projekt zyskał pozytywną ocenę jednostki merytorycznej, jaką jest ZTM. Zastrzeżenia jednak zgłosiło Biuro Marketingu w ratuszu, które zaproponowało, aby projekt zaistniał w przestrzeni metra, ale jako wydarzenie jednorazowe, powiązane z obchodami określonego dnia lub wydarzenia. "Z uwagi na niestabilną sytuację w zakresie bezpieczeństwa wywołaną atakami terrorystycznymi w innych krajach, pozanormatywne komunikaty, które zakłada wnioskowany projekt, mogą powodować zamieszanie i wpłynąć pośrednio na bezpieczeństwo w sytuacji kryzysowej."

Projekt 'Kobiecy głos metra' został zgłoszony do budżetu partycypacyjnego.Projekt "Kobiecy głos metra" został zgłoszony do budżetu partycypacyjnego. źródło: Stowarzyszenie Warszawa Obywatelska źródło: Stowarzyszenie Warszawa Obywatelska

Stowarzyszenie z kolei uważa, że gdyby miały być realizowane tylko takie projekty, które podobają się urzędnikom, budżet partycypacyjny straciłby sens. Całkowity koszt projektu to 44 tys. zł dotyczy 9 stacji śródmiejskich. - Wydatek ten wydaje się sensowny jeśli z jego efektu mieszkańcy będą mogli korzystać przez cały rok. Z całą pewnością jednak jest to zbyt dużo jeśli będzie on dotyczył jednorazowego wydarzenia - tłumaczy Grzegorz Walkiewicz.

'Kobiecy głos metra' to projekt zgłoszony do budżetu partycypacyjnego przez Stowarzyszenie Warszawa Obywatelska.'Kobiecy głos metra' to projekt zgłoszony do budżetu partycypacyjnego przez Stowarzyszenie Warszawa Obywatelska. źródło: Stowarzyszenie Warszawa Obywatelska źródło: Stowarzyszenie Warszawa Obywatelska

Odnosi się też do konkursu, w ramach którego mieszkańcy wskazali Macieja Gudowskiego jako "głos II linii metra". - Szanujemy wybór warszawiaków. Nie zmienia to jednak faktu, że od miesięcy na peronach metra słychać nie wybranego w konkursie lektora, ale syntezator mowy - mówi.

Więcej o: