W ogromnej kolejce, pod śpiworami czekają po trampki Kanye Westa. Akcja promocyjna czy chęć zysku?

Od wtorku pod sklepem Warsaw Sneaker Store w Warszawie koczują ludzie. To nie bezdomni, ale miłośnicy i kolekcjonerzy trampek. W piątek w sklepie przy Chmielnej będą mogli kupić buty zaprojektowane przez Kanye Westa. Zapłacą za nie 850 zł. Za ile sprzedadzą? A może to wszystko dobrze zorganizowana akcja promocyjna?

Kolejka po trampki Kanye WestaKolejka po trampki Kanye Westa M. Radkowski Fot. Michał Radkowski

Poniedziałek, 15 lutego, godz. 20. Na Facebooku pada informacja: w piątek od 11 będzie można kupić jedną z 33 dostępnych w Polsce par butów wyprodukowanych przez amerykańskiego rapera Kanye Westa. Cena za sztukę - 850 złotych. Obowiązuje zasada: kto pierwszy, ten lepszy. Oraz: jedna osoba, jedna para. - Jeżeli ktoś zrezygnuje ze stania, wypada z kolejki - wyjaśnia właściciel sklepu Warsaw Sneaker Store, Jeremiusz Dutkiewicz.

Zobacz wideo

Dwie godziny później pod sklepem Warsaw Sneaker Store przy ul. Szpitalnej 4 w Śródmieściu pojawia się pierwsza osoba. - To mój kumpel, który zajął mi kolejkę - mówi Kornel z Rzeszowa. Gdy przeczytał o butach, odezwał się do znajomych i razem wsiedli w pociąg. Do Warszawy dotarli nocą. - To była szybka akcja. Te trampki są limitowane. Nie było innej metody, żeby je złapać. To jest jedyny sklep w Polsce, który je dostał - tłumaczy. Zabrał ze sobą jedynie ubrania. Śpi u znajomego albo w zaparkowanym pod sklepem aucie. To "miejscówa" innych, którzy także polują na te konkretne buty.

Kolejka po trampki Kanye WestaKolejka po trampki Kanye Westa M.Radkowski Fot. Michał Radkowski

Od wtorku pod sklepem rozłożone są leżaki, karimaty, śpiwory i koce. Młodzi ludzie koczują tu, by załapać się na jedną z 33 par. Dawid, 19-latek z Warszawy, robi to, żeby zarobić. - Nie kupuję ich dla siebie, bo w życiu bym ich nie założył - mówi. - Chcesz zarobić? - pytam. - Tak - rzuca bez namysłu. - Za ile je sprzedasz? - dociekam. - Za 2,5 tys., może za 3 tysie - odpowiada.

Zaskoczenia nie kryją przechodnie. - Myślałam, że już mamy w Warszawie uchodźców - zażartowała Sylwia, która przechodziła tędy w drodze na uczelnię. Helena, która na kilka dni przyjechała do Polski z Francji, widząc koce i śpiwory była pewna, że to akcja solidarności z bezdomnymi. - To przypomina kolejki w Paryżu po nowego iPhone'a. To znak naszych czasów - mówi. Ze zrozumieniem do sprawy podszedł starszy mężczyzna z wózeczkiem. - Gdyby na tych butach było napisane "Abba", to pewnie też bym tu stał, nawet gdyby mnie na to nie było stać - powiedział całkiem na poważnie.

Kolejka po trampki Kanye WestaKolejka po trampki Kanye Westa M.Radkowski Fot. Michał Radkowski

W czwartek pod sklepem jest już grupka kilkudziesięciu osób. Do zgromadzonych w południe wychodzi jedna z dziewczyn pracująca w sklepie. W ręce trzyma listę, na której zapisane są nazwiska osób w kolejności pojawiania się pod sklepem. Jej koleżanka przychodzi z siatką. - Słuchajcie - zwraca się do młodych - jeden z naszych klientów chciał wam kupić browary, ale bał się, że nie pozwolą wam dać, więc przyniósł lizaki.

Zgromadzeni dostają od właścicieli sklepu także gorącą kawę czy herbatę, ciepłe jedzenie, koce termiczne czy proponują im toaletę. Pytam Kacpra, który przyjechał tu specjalnie z Katowic, czy nie bierze udziału w akcji promocyjnej sklepu? - Nie, zdecydowanie nie. Jestem tu po to, by zdobyć buty - stanowczo reaguje 26-latek.

Młodzi ludzie koczujący pod sklepem w oczekiwaniu na nowe butyMłodzi ludzie koczujący pod sklepem w oczekiwaniu na nowe buty Fot. Michał Radkowski Fot. Michał Radkowski

Także Adam Zdziech odpowiedzialny za wizerunek sklepu zapewnia: - To są pasjonaci, którzy przy odrobinie pieniędzy, wolnego czasu i możliwości ustawili się w kolejce. Na całym świecie wygląda to tak samo.

- Czy dla tych, którzy butów Kanye Westa nie dostaną, macie przygotowaną rekompensatę? - pytam. - Każdy stoi tu na własną odpowiedzialność - mówi Zdziech.

- Na świecie nikogo to nie dziwi, że ludzie "kampują" pod sklepami kilka dni, żeby kupić buty z limitowanej serii. W Polsce takie zachowanie u wielu wywołuje śmiech. Ale jak widać już i u nas są ludzie, którzy dla kolekcjonerskiego buta są w stanie "się pokroić" - mówi z kolei Jeremiusz Dutkiewicz, właściciel sklepu Warsaw Sneakers Store.

Spodobało ci się? Polub nas

WSS to jedyny w Warszawie i w Polsce sklep, w którym można dostać reedycję buta zaprojektowanego przez Kanye Westa - Czarny Pirat. - Te buty kosztują na rynku wtórnym około 1000 dolarów, czyli u nas trochę powyżej 3 tysięcy złotych. Wątpię, żeby ta cena wzrosła, myślę, że może nawet spaść do 2,5 tysiąca zł. W dalszym ciągu możliwość ich kupienia za 850 zł to okazja. Dla wielu te buty to "must have". Część osób, którym uda się je kupić, później sprzeda je po lepszej cenie, a część zachowa dla siebie - mówi Jeremiasz Dutkiewicz.

Młodzi ludzie koczujący pod sklepem w oczekiwaniu na nowe butyMłodzi ludzie koczujący pod sklepem w oczekiwaniu na nowe buty Fot. Michał Radkowski Fot. Michał Radkowski

Jeremiusz przyznaje, że starał się od dawna o to, żeby to jego sklep mógł dostać te buty na sprzedaż. - Na całym świecie jest około 100 takich sklepów. Wybierane są te, które nie tylko sprzedają buty i utrzymują się na rynku, ale które działają mocno na rzecz promocji towaru oraz całej mody sneakersowej. Dla ludzi, którzy u mnie pracują, osoby, które koczują pod sklepem nie są wcale śmieszni. Sami wiele razy kampowali pod sklepami na całym świecie w oczekiwaniu na kolekcjonerski but - dodaje.

Jeremiusz porównuje buty Kanye Westa do karpia z czasów PRL. - Pamiętam, jak stałem kilka dni po karpia na święta. Dziś tym karpiem są takie buty. Tylko potrzeba się trochę zmieniła. Bo karpia kupowaliśmy dla ciała, trampki kupujemy dla duszy - mówi. - Ta moda na sneakersy panuje na świecie od lat. W Polsce również, choć może dopiero teraz zaczynamy ją wyraźniej dostrzegać. Mamy więcej pieniędzy, świat jest w zasięgu ręki. Sneakersy to połączenie technologii i lifestyle'u. Ludzie chodzą w sneakersach na boisko, ale i do ślubu - opowiada.

Młodzi ludzie koczujący pod sklepem w oczekiwaniu na nowe butyMłodzi ludzie koczujący pod sklepem w oczekiwaniu na nowe buty Fot. Michał Radkowski Fot. Michał Radkowski

WSS sprzedaje buty Kanye Westa także na stronie internetowej. - Gdybyśmy mieli sprzedaż organizować przez internet, serwery by tego nie wytrzymały. Więc na stronie ludzie mogą zapisywać swój rozmiar w zgłoszeniu i później odbędzie się losowanie. W losowaniu internetowym jest kilkanaście par - tłumaczy.

Więcej o: