Gdzie jest drzewo? Powstaje mapa zagrożonych wycięciem drzew w stolicy

Z okazji przypadającego jutro Dnia Ziemi, warszawskie koło Partii Zieloni tworzy mapę drzew, które w związku z realizacjami miejskich inwestycji mogą zniknąć. Mapa ma uświadomić warszawiakom skalę problemu i ułatwić mieszkańcom ochronę drzew w swojej okolicy. Ma też skłonić władze miasta do skuteczniejszego dbania o stan miejskiej zieleni

Spodobało ci się? Polub nas

Mapa dostępna pod adresem www.gdziejestdrzewo.pl pokazuje, ile drzew jest zagrożonych wycinką w danym momencie i ile z nich wycięto w ostatnich miesiącach. Mieszkańcy i mieszkanki Warszawy zaniepokojeni losem drzew mogą współtworzyć projekt, zgłaszając zagrożone okazy poprzez email lub samodzielnie nanosząc je na plan miasta. O zagrożonych i usuniętych drzewach będzie też informował profil na Facebooku.

Gdzie jest drzewo?Gdzie jest drzewo? Gdzie jest drzewo? Gdzie jest drzewo?

"Zieloni" zapowiadają też akcję inaugurującą powstanie mapy. W niedzielę 26 kwietnia zamierzają oznaczyć wstążkami zagrożone usunięciem drzewa podczas festynu Dnia Ziemi na Polu Mokotowskim i w innych uczęszczanych miejscach w stolicy.

Prócz tego zapowiadają, że będą domagać się od władz miasta nowych nasadzeń drzew w takiej skali, by w pełni zrekompensować funkcje biologiczne wyciętych sztuk (co oznacza więcej niż jedno małe drzewo za jedno duże).

Zieloni domagają się jawności procesu wydawania zezwoleń na wycinki, aby mieszkańcy i mieszkanki dowiadywali się z odpowiednim wyprzedzeniem o planach usuwania drzew i mogli w porę reagować. Będą też żądać szczególnej ochrony najbardziej cennych, najstarszych okazów.

Wycinka drzew w Ogrodzie KrasińskichWycinka drzew w Ogrodzie Krasińskich fot. AG fot. AG

Drzewa w Warszawie znikają w niepokojącym tempie. Kilka tygodni temu media donosiły o danych stowarzyszenia Baobab, według których w ciągu 6 lat w Warszawie wycięto ponad 147 tys. drzew, a posadzono tylko ok. 47 tys. nowych .

Niedawny raport Najwyższej Izby Kontroli nt. ochrony drzew podczas realizacji inwestycji w miastach ujawnia, że samorządy chętnie zgadzają się na wycinki, nie egzekwują obowiązku sadzenia nowych drzew i zbyt łatwo umarzają inwestorom opłaty za wycięte drzewa. Zdaniem NIK interes inwestorów przeważa zazwyczaj nad interesem ochrony przyrody.

W ostatnich dniach i tygodniach dowiedzieliśmy się również o planach dotyczących nowych, bardzo kontrowersyjnych wycinek - na Polu Mokotowskim, w miejscu, gdzie miałby powstać wybieg dla psów, oraz wzdłuż Kanału Żerańskiego, w związku z budową gazociągu. W obu przypadkach mieszkańcy protestują, domagając się większego poszanowania przyrody przy planowaniu i zatwierdzaniu inwestycji w mieście.

Wycinka drzew w Ogrodzie-KrasinskichWycinka drzew w Ogrodzie-Krasinskich fot. AG fot. AG

- Pojedyncze przypadki wycinania drzew mogą wydawać się akceptowalne - mówi Dominik Pucek, przewodniczący warszawskich Zielonych. - W końcu za każdą inwestycją przemawia jakiś interes, czasem również interes publiczny. Tak jest jednak tylko dopóty, dopóki nie poznamy rozmiarów zjawiska znikania drzew w skali całego miasta. Tempo znikania drzew w ostatnich latach było w Warszawie katastrofalne. W tej sytuacji decyzja w sprawie każdej nowej wycinki powinna być podejmowana bardzo ostrożnie. Miasto nie powinno lekceważyć interesu przyrody i mieszkańców w tym procesie - mówi Pucek.

Więcej o: