Burmistrz Bielan: Jesteśmy gotowi przyjąć rodziny afgańskich współpracowników

Burmistrz Bielan Grzegorz Pietruczuk napisał list do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, w którym zapewnia, że Bielany są gotowe zapewnić pomoc dla rodzin afgańskich współpracowników. "Możemy przekazać pięć mieszkań oraz wszelką pomoc bytową i prawną" - napisał.

Grzegorz Pietruczuk zapewnił, że Bielany mogą zagwarantować pięć mieszkań na rzecz afgańskich współpracowników (wraz z rodzinami) polskiego kontyngentu wojskowego w tym państwie.

- Mieszkania są wyremontowane i odnowione. Oczywiście rodziny będą musiały przejść formalne procedury, choć będą one skrócone - powiedział w rozmowie z Polsat News. Burmistrz dodał, że służy także pomocą bytową i prawną. 

Ostateczna decyzja należy do prezydenta Rafała Trzaskowskiego.

Zobacz wideo Mateusz Morawiecki o sytuacji w Afganistanie

- To bardzo dobra inicjatywa i jeżeli będzie taka potrzeba, to miasto na pewno skorzysta z propozycji pana burmistrza. Na razie jeszcze nie wiemy, ile osób będzie chciało przyjechać i zostać w Warszawie - powiedziała Polsat News rzeczniczka stołecznego ratusza Monika Beuth-Lutyk.

Trudna sytuacja w Afganistanie. Dramatyczne sceny w Kabulu

W niedzielę kraj opuścił prezydent Ashraf Ghani, który prawdopodobnie udał się do Tadżykistanu. Siły NATO pomagają w utrzymaniu kontroli nad lotniskiem w Kabulu i koordynują ewakuację ze stolicy Afganistanu.

Tysiące ludzi od niedzieli szturmują lotnisko w Kabulu w nadziei, że uda im się wydostać z kraju. Loty komercyjnych linii zostały jednak wstrzymane, bo Amerykanie i inne kraje zachodnie wysyłają do Kabulu swoje samoloty, by ewakuować własnych obywateli. Afgańskie media pokazują filmy, na których widać tłumy zdesperowanych ludzi, wspinających się po schodach do samolotów i tratujących się, mimo iż samoloty prawdopodobnie i tak nie mogą na razie odlecieć.

Joe BidenPrezydent USA przerywa urlop. Ma wygłosić przemówienie ws. Afganistanu

Amerykańscy żołnierze, którzy kilkanaście godzin temu przejęli kontrolę nad lotniskiem, otworzyli w pewnym momencie ogień do Afgańczyków. Choć talibowie ustawili punkty kontrolne wokół lotniska i nie można tam się dostać ani wyjechać z lotniska, od rana ciągną w tym kierunku kolejne tysiące Afgańczyków.

Stany Zjednoczone ewakuowały już na lotnisko wszystkich pracowników ambasady w Kabulu, włącznie z ambasadorem. W efekcie ogromny budynek pozostał pusty. Dyplomatów ewakuowały też Wielka BrytaniaNiemcyFrancja, Szwecja, Czechy i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Ewakuację rozpoczęła również Rosja, która wcześniej informowała, że nie ma takiej potrzeby. Kraje Zachodu rozpoczęły też proces ewakuacji afgańskich tłumaczy, którzy pracowali dla nich przez ostatnie lata. Działania takie prowadzą USA, Wielka Brytania, Czechy czy Słowacja.

Burmistrzyni Afganistanu Zafira GhafariBurmistrzyni z Afganistanu: Czekam, aż przyjdą i mnie zabiją

60 krajów, w tym Stany Zjednoczone i Polska, w specjalny oświadczeniu zaapelowały do talibów, aby pozwolili wyjechać z Afganistanu wszystkim obcokrajowcom oraz wszystkim Afgańczykom, którzy chcą opuścić kraj.

Czytaj więcej o sytuacji w Afganistanie:

Upadł rząd Afganistanu. Talibowie przejęli Kabul i pałac prezydencki, mają ustanowić Emirat Islamski

Dramatyczna sytuacja kobiet w Afganistanie. Burmistrzyni: Czekam, aż przyjdą i mnie zabiją

Te obrazy wyryją się w pamięci świata na długo. Katastrofa Zachodu na lotnisku w Kabulu

Afgański dziennikarz: Wierzyłem w USA. Nie wyobrażaliśmy sobie, że możemy zostać tak bardzo zdradzeni

Program na żywo, do dziennikarki dzwoni rzecznik talibów. Spytała o egzekucje. "Nie mogę teraz stwierdzić"

 

Więcej o: