Warszawa na unikalnych zdjęciach. Wystarczyło pokazać kilka fotografii, by uruchomić machinę [ZDJĘCIA]

Z rodzinnego albumu Gołdy Tencer, założycielki Fundacji Shalom, ocalało zaledwie kilka zdjęć. Właścicielka Teatru Żydowskiego postanowiła pokazać je całemu światu i zaapelować o nadsyłanie fotografii Żydów polskich. Było to w 1994 roku. Na apel zareagowały setki osób. Nadesłano ponad 9 tysięcy zdjęć, z których powstała unikalna kolekcja, jeden z największych na świecie zbiorów fotografii Żydów polskich. Teraz można je oglądać w Warszawie.
'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' 'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' http://www.zydzipolscy.pl

Warszawa na unikalnych zdjęciach. Wystarczyło pokazać kilka fotografii, by uruchomić machinę [ZDJĘCIA]

Z rodzinnego albumu Gołdy Tencer, założycielki Fundacji Shalom, ocalało zaledwie kilka zdjęć. Właścicielka Teatru Żydowskiego postanowiła pokazać je całemu światu i zaapelować o nadsyłanie fotografii Żydów polskich. Było to w 1994 roku. Na apel zareagowały setki osób. Nadesłano ponad 9 tysięcy zdjęć, z których powstała unikalna kolekcja, jeden z największych na świecie zbiorów fotografii Żydów polskich pt. "I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich".

Wśród zdjęć znalazło się wiele tych ukazujących życie Żydów w Warszawie. W związku z tym, że wystawę zdjęć ponownie można oglądać w Warszawie (w Galerii 2. piętro) przypominamy Wam niezwykłą historię kolekcji.

Zdjęcie powyżej zostało wykonane w Warszawie, najprawdopodobniej w czasie wojny, przy pl. Trzech Krzyży. Na pierwszym planie dwie dziewczynki (tożsamość nieznana) przy świeżo usypanych grobach, w tle dorożka i grupa ludzi. Nie jest znany szerszy kontekst powstania tego zdjęcia, pochodzi ono prawdopodobnie z 1939 roku.

'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' 'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' Żydzi Polscy/ Fundacja Shalom

Warszawa na unikalnych zdjęciach. Wystarczyło pokazać kilka fotografii, by uruchomić machinę [ZDJĘCIA]

Wszystko zaczęło się m.in. od tego zdjęcia. Pochodzi z albumu rodzinnego Gołdy Tencer i przedstawia matkę Gołdy - Sonię Tencer, która siedzi na kolanach swojej mamy, czyli babci Gołdy - Rudy Rubinowicz.

'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' 'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' Żydzi Polscy/ Fundacja Shalom

Warszawa na unikalnych zdjęciach. Wystarczyło pokazać kilka fotografii, by uruchomić machinę [ZDJĘCIA]

Kolejne zdjęcie, które Gołda pokazała w 1994 roku przedstawiało ojca Gołdy - Szmula Tencera (po prawej), oraz jej wujka, czyli brata Szmula - Menasze.

Z całej wielopokoleniowej rodziny tylko oni dwaj przeżyli wojnę. Szmul przeżył warszawskie getto, Auschwitz i Mauthausen.

Po wojnie Menasze wyjechał do Brazylii, Szmul został w Łodzi, gdzie założył nową rodzinę - poślubił Sonię Rubinowicz, z którą miał dwoje dzieci - Gołdę i Jankiela. Jego pierwsza żona i córka zginęły w Holokauście, podobnie jak cała rodzina.

'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' 'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' http://www.zydzipolscy.pl

Warszawa na unikalnych zdjęciach. Wystarczyło pokazać kilka fotografii, by uruchomić machinę [ZDJĘCIA]

Cały zbiór zdjęć po raz pierwszy zaprezentowano w warszawskiej galerii "Zachęta" w 1996 r. W ciągu 20 lat był pokazywany w prawie 60 muzeach na całym świecie, m.in. Los Angeles, Meksyku, Paryżu, Jerozolimie, Petersburgu, Buenos Aires.

Na zdjęciu: Pływalnia Żydowskiego Akademickiego Stowarzyszenia Sportowego, Warszawa, lipiec 1931 roku. Tożsamość osób widocznych na zdjęciu nie jest znana.

'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' 'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' http://www.zydzipolscy.pl

Warszawa na unikalnych zdjęciach. Wystarczyło pokazać kilka fotografii, by uruchomić machinę [ZDJĘCIA]

Na zdjęciu: ulica Mostowa, róg Freta, zdjęcie wykonane w 1937 roku.

We fragmencie listu ze zdjęciem, który wysłał Zdzisław Jaroszewski, czytamy:

"Zrobiłem to zdjęcie, gdy szedłem na Franciszkańską do pacjenta - Żyda, który zaopatrywał szpital psychiatryczny w Drewnicy, gdzie pracowałem. Dostarczał wszystko, od krów po garnki. Mieszkał z dziesięcioosobową rodziną w jednej izbie, ale raz do roku podróżował samolotem do Palestyny".

'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' 'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' Żydzi Polscy/ Fundacja Shalom

Warszawa na unikalnych zdjęciach. Wystarczyło pokazać kilka fotografii, by uruchomić machinę [ZDJĘCIA]

Na zdjęciu widać adwokata Wielikowskiego z żoną i dwiema córkami w Warszawie, na rogu Mazowieckiej i Świętokrzyskiej. Jedna z córek miała na imię Weronika. Julia Kwiatkowska, siostra Ireny Kwiatkowskiej i Marii Kostrzanowskiej, która ofiarowała to zdjęcie, przed wojną pracowała jako wychowawczyni córek adwokata Wielikowskiego w Warszawie. Po bombardowaniach w 1939 r. Warszawy Julia wróciła do Lublina. Zmarła 17 kwietnia 1977 roku.

'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' 'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' Żydzi Polscy/ Fundacja Shalom

Warszawa na unikalnych zdjęciach. Wystarczyło pokazać kilka fotografii, by uruchomić machinę [ZDJĘCIA]

Zdjęcie zostało wykonane w czasie wojny, w 1939 roku, to skrzyżowanie ulicy Żurawiej (poprzeczna) i Marszałkowskiej (na wprost).

'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' 'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' Żydzi Polscy/ Fundacja Shalom

Warszawa na unikalnych zdjęciach. Wystarczyło pokazać kilka fotografii, by uruchomić machinę [ZDJĘCIA]

Na zdjęciu: Michał Szwejlich, Abram Czarka i inni członkowie Teatru "Młodych" p. Weicherta. Zdjęcie wykonane w Warszawie, przy ul. Długiej w 1938 roku. Tożsamość pozostałych osób widocznych na fotografii nie jest znana.

'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' 'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' Żydzi Polscy/ Fundacja Shalom

Warszawa na unikalnych zdjęciach. Wystarczyło pokazać kilka fotografii, by uruchomić machinę [ZDJĘCIA]

Na zdjęciu mężczyzna (być może należący do rodziny Gnoińskich) z dzieckiem na spacerze. Zdjęcie zostało prawdopodobnie wykonane w Warszawie w latach 40-tych, choć nie są znane żadne szczegóły dotyczące daty i miejsca jego powstania.

Zdjęcie przekazała Eugenia Gnoińska, córka Israela Lejba Fajgenbauma z Warszawy i Lei z Odonerów Fajgenbaum.

W czasie wojny cała rodzina Fajgenbaumów trafiła do getta, oprócz Eugenii Gnoińskiej, która została po aryjskiej stronie, ponieważ zaszła w ciążę z Polakiem i wzięła z nim ślub.

Cała rodzina Fajgenbaumów - babcia Eugenii, mama, ojciec, Franka z Samuelem Grinbergiem i córeczką Gieniusią, Ninka i Wolf - zginęła na Majdanku. Spośród 20 wnucząt dziadka Odonera przeżyła tylko Eugenia i jej kuzyn Karol, który był na Kołymie.

'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' 'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' Żydzi Polscy/ Fundacja Shalom

Warszawa na unikalnych zdjęciach. Wystarczyło pokazać kilka fotografii, by uruchomić machinę [ZDJĘCIA]

Na zdjęciu: likwidacja getta w Warszawie, widok z prawej strony Wisły na most Kierbedzia, 1944 rok.

W liście jego autor napisał

"Przesyłam do ewentualnego wykorzystania zdjęcia jednego z ostatnich dni istnienia miejsca zagłady Żydów Warszawy. Wielka Sobota świąt Wielkanocnych była już początkiem ścisłej blokady przez kordony wojska. Zdjęcie zostało wykonane przez nas z prawego brzegu Wisły z widokiem na nieistniejący obecnie most"Kierbedzia".

'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' 'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' Żydzi Polscy/ Fundacja Shalom

Warszawa na unikalnych zdjęciach. Wystarczyło pokazać kilka fotografii, by uruchomić machinę [ZDJĘCIA]

Zdjęcie przedstawia członków Żydowskiego Akademickiego Stowarzyszenia Sportowego. Zostało wykonane przy ślizgawce w Ogrodzie Krasińskich w 1931 roku. Tożsamość osób widocznych na zdjęciu nie jest znana.

'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' 'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' Żydzi Polscy/ Fundacja Shalom

Warszawa na unikalnych zdjęciach. Wystarczyło pokazać kilka fotografii, by uruchomić machinę [ZDJĘCIA]

Na zdjęciu: kobieta i dwóch mężczyzn na ulicy, miejsce i data wykonania fotografii nieznane, prawdopodobnie ok. 1939 roku, być może w Warszawie. Tożsamość osób widocznych na zdjęciu nie jest znana. Na rewersie słabo czytelna notatka: "Dla miłej [Ha.] Pamiątka od Eli ur. 21 V 1939 r."

'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' 'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' Żydzi Polscy/ Fundacja Shalom

Warszawa na unikalnych zdjęciach. Wystarczyło pokazać kilka fotografii, by uruchomić machinę [ZDJĘCIA]

Na zdjęciu: podwórko w Warszawie. Zdjęcie wykonane prawdopodobnie w dwudziestoleciu międzywojennym. Tożsamość osób widocznych na fotografii nie jest znana.

We fragmencie listu, w którym zostało przesłane zdjęcie można było przeczytać:

"Przesyłam zdjęcie, które znalazłam, porządkując papiery niedawno zmarłego męża. Znam je od lat, mąż otrzymał je od kogoś zupełnie mi obcego. Pomyślałam sobie, że to zdjęcie powinno trafić do rąk kogoś, dla kogo będzie stanowić wartość nie tylko historyczną, czy dokumentalną, ale będzie czymś więcej. Nie potrafię powiedzieć, gdzie i kiedy zostało ono zrobione, ale na pewno sięga czasów przedwojennych, albo okupacyjnych". Podpisano - Wanda Kostecka, Kielce.

'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' 'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' Żydzi Polscy/ Fundacja Shalom

Warszawa na unikalnych zdjęciach. Wystarczyło pokazać kilka fotografii, by uruchomić machinę [ZDJĘCIA]

Zdjęcie wykonane w Warszawie w 1937 roku, w ośrodku kolonii letnich "Różyczka" w Wawrze, które organizował Janusz Korczak. Tożsamość osób nie jest znana.

Kolonie nazwano "Różyczka" na cześć zmarłej córki Maksymiliana Cohna, łódzkiego lekarza, działacza społecznego społeczności żydowskiej.

Pierwsze kolonie odbyły się w 1922 roku. Od tamtej pory dwa razy w ciągu lata przy ulicy Klasztornej robiło się gwarno. Korczak przyjeżdżał tam z podopiecznymi, opiekując się z osobna chłopcami i dziewczętami. Ale ośrodek na Wawrze nie służył jedynie rozrywce. Korczak jako przykładny pedagog zadbał także o to, by dzieci mogły się rozwijać.

'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' 'I ciągle widzę ich twarze. Fotografia Żydów polskich' http://www.zydzipolscy.pl

Warszawa na unikalnych zdjęciach. Wystarczyło pokazać kilka fotografii, by uruchomić machinę [ZDJĘCIA]

Zdjęcie przedstawia obchody rocznicy powstania w getcie warszawskim. Zostało zrobione w 1948 roku. Fotografia została wykonana podczas ceremonii przecięcia wstęgi otwarcia Pomnika Bohaterów Getta Warszawskiego.

Podczas uroczystości przemawiał Naczelny Rabin Wojska Polskiego, podpułkownik Dawid Kahane (niewidoczny na zdjęciu). Tożsamość osób widocznych na fotografii nie jest znana.

Dawid Kahane - ur. w 1903 roku, rabin gminy lwowskiej. W czasie okupacji był członkiem rabinatu i lwowskiego Judenratu.

Po ucieczce z obozu we Lwowie ukrywał się przez pewien czas w pałacu metropolity Andrzeja Szeptyckiego. W 1945 roku wrócił do Polski i został Naczelnym Rabinem Wojska Polskiego. W 1949 roku wyemigrował do Izraela, a w latach 1967-1975 był Naczelnym Rabinem Argentyny. Później wrócił do Izraela i do śmierci mieszkał w Tel Awiwie. Zmarł w 1998 roku.


Wystawę można zobaczyć w Warszawie - od 16 marca do 22 kwietnia, we wtorki, środy i czwartki w godz. 15-19 w "Galerii 2 Piętro" w Klubie Dowództwa Garnizonu Warszawa.

Więcej o: