Linia 118 dokładnie tędy jeździ od 58 lat! Porównaj zdjęcia z 1958 i 2016 roku

Był rok 1958. Zbyszko Siemaszko, legendarny fotoreporter Warszawy, wsiadł w samochód i z aparatem w ręku jeździł za autobusem linii 118. Powstał z tego fotoreportaż. Prawie 60 lat później miejsca, które uwiecznił na fotografiach, nadal mija codziennie 118-tka. Jak wyglądają dziś?
Autobus 118 marki Chausson (nr boczny 500) na ulicy Solec. Widoczny fragment przęsła wiaduktu mostu Poniatowskiego, 1958 r.
Autobus 118 marki Chausson (nr boczny 500) na ulicy Solec. Widoczny fragment przęsła wiaduktu mostu Poniatowskiego, 1958 r. Fot. Zbyszko Siemaszko / ze zbiorów NAC

Od zawsze na ulicy Solec

 Fot. Michał Radkowski

Po wojnie warszawiacy nucili sobie za Andrzejem Boguckim "autobus czerwony przez ulice mego miasta mknie". Może nie widać tego na czarno-białych zdjęciach Zbyszka Siemaszki, ale te wozy zwracały na siebie uwagę. Ich czerwień wyróżniała się na tle powojennych ruin. Francuskie Chaussony miały wygodne siedzenia i opuszczane szyby. Jako pierwsze trafiły do Warszawy po wojnie. Rząd polski zapłacił za nie węglem. Jeździły po stolicy do końca lat 60-tych.

PHOTO: KAROL SZCZECINSKI/EAST NEWS    Autobus Chausson APH522 linii 100 na przystanku w Alejach Ujazdowskich, rog Pieknej. Warszawa, lata 60.Chausson na linii 100 stoi na przystanku w Al. Ujazdowskich przed skrzyżowaniem z ul. Piękną, zdjęcie z lat 60-tych, fot. Karol Szczeciński/ East News

Także na linii 118, którą uruchomiono w 1949 roku. Od początku autobusy kursowały z centrum na Powiśle. Najpierw docierały tu z nowej pętli przy Dworcu Śródmieście, a potem z placu Konstytucji. Dziś 118 zaczyna swoją trasę przy stacji metra Politechnika, dalej jedzie niezmiennie od 1955 roku tą samą trasą - do ulicy Solec, którą widać na zdjęciu (kierunek południowy).

 Od lewej: Zbyszko Siemaszko, ze zbiorów NAC / fot. Michał Radkowski

Chłopak biegnie za autobusem

Trudno powiedzieć, czy chłopak ze zdjęcia biegnie za autobusem, czy się z nim ściga. Takie zabawy nie były w latach 50-tych rzadkością. Siemaszko zrobił to zdjęcie z samochodu, co łatwo rozpoznać, bo w lewym dolnym rogu widać fragment maski (czy była to popularna wtedy Warszawa?). Fotograf łapał ujęcie w ruchu, przejeżdżając pod wiaduktem mostu Poniatowskiego (kierunek północny).

 Fot. Zbyszko Siemaszko / ze zbiorów NAC

W tle widać kiosk Ruchu, a za nim podobno działał bazarek. Dziś w tym miejscu również mieszkańcy robią zakupy, a teren przed sklepem zajmują zaparkowane auta. Siemaszce udało się jeszcze na zdjęciu uchwycić ślepą ścianę kamienicy przy ul. Solec 38. Przylegał do niej dom pod numerem 36, który zniszczono podczas oblężenia miasta we wrześniu 1939 roku. Za drzewem widać jeszcze dachy kamienic przy obecnej ulicy Jaracza.

Dziś pod adresem Solec 38 stoi oddany w 2005 roku 6-piętrowy biurowiec z salą do nauki tańca na parterze.

 

 Fot. Michał Radkowski

Pod wiaduktem kolejowym

Siemaszko jedzie dalej za autobusem 118. Kolejne zdjęcie robi pod wiaduktem kolejowym linii średnicowej - też na ul. Solec. Widać doskonale, że ulica była brukowana, więc i autobusy jeździły wolniej. Dziś jezdnia jest asfaltowa i może dlatego w kadrze więcej jest aut niż ludzi. Od kilku lat po Warszawie kursują tylko niskopodłogowe wozy, więc stanie na schodkach nie wchodzi w grę, ale 60 lat temu chyba nikogo to nie dziwiło.

 Fot. Zbyszko Siemaszko / ze zbiorów NAC

Zwróćcie uwagę na przęsła wiaduktu. Są już stare i zniszczone. Za dwa lata, w 2018 roku - tak, jak cała linia średnicowa - przejdą generalny remont. Prace potrwają aż 4 lata. W tym czasie wszystkie pociągi dalekobieżne będą kursować przez Dworzec Gdański, bo zamknięty będzie Centralny.

 Fot. Michał Radkowski

A propos pociągów, Siemaszce udało się złapać w jednym kadrze pociąg i autobus. Czekałem na taki moment. Niestety, gdy przejeżdżał pociąg, nie nadjeżdżało 118 i odwrotnie. Tu warto wspomnieć, że od wielu lat pasażerowie narzekają na niepunktualność tych autobusów. Wszystko przez korki na ul. Pięknej i dalej na ul. Dobrej przed skrętem w stronę Wisłostrady. Rozkład jazdy sobie, a jeżdżący 118-tką wiedzą swoje...

 Fot. Zbyszko Siemaszko / ze zbiorów NAC

Z widokiem na wieżę kościoła

 Fot. Michał Radkowski

Autobus 118 wjeżdża na Wybrzeże Gdańskie - fragment Wisłostrady od mostu Śląsko-Dąbrowskiego do mostu Gdańskiego. To zdjęcie zrobiono na wysokości Zamku Królewskiego, choć wówczas pasażerowie 118-tki nie mogli go podziwiać, bo w 1944 roku został niemal doszczętnie zniszczony. Odbudowywano go dopiero w latach 70-tych.

Autobusy linii 118 zaczęły jeździć Wybrzeżem Gdańskim w 1957 roku. Kursują tędy aż do dziś. Jeśli przyjrzycie się uważnie, to za autobusem widać wieżę kościoła pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny na Nowym Mieście (obok świątyni są schody prowadzące do Multimedialnego Parku Fontann na Podzamczu), a na prawo od niego zobaczycie ruiny - nieistniejącego już - Domu Polaków z Zagranicy.

I jeszcze jeden bonus ze zdjęcia Siemaszki - obok autobusu zaparkowała taksówka marki Warszawa.

 Fot. Zbyszko Siemaszko / ze zbiorów NAC

Jadziem na Żoliborz

 Fot. Michał Radkowski

Autobusy linii 118 miały coraz dłuższą trasę. Od końca lat 50-tych sukcesywnie kierowano ją w coraz dalsze rejony modnego Żoliborza. Najpierw dojeżdżały do pl. Komuny Paryskiej (dziś - i przed wojną - Wilsona), potem na ul. Gwiaździstą (w okolice stadionu "Marymontu" przy ul. Potockiej), a od lat 80-tych na Bródno. I tą trasą jeżdżą do dziś.

Wjazd na ówczesny plac Komuny Paryskiej (dziś: pl. Wilsona) od ul. Krasińskiego - widoczne bloki pod nr 10 i w tle z prawej nr 8. Na pierwszym planie na przystanku dla wsiadających stoją ludzie oczekujący na przyjazd autobusu. Widoczny autobus Chausson linii 118 nr boczny 456.Wjazd na ówczesny plac Komuny Paryskiej (dziś: pl. Wilsona) od ul. Krasińskiego - widoczne bloki pod nr 10 i w tle z prawej nr 8. Na pierwszym planie na przystanku dla wsiadających stoją ludzie oczekujący na przyjazd autobusu. Widoczny autobus marki Chausson linii 118, fot. Zbyszko Siemaszko / ze zbiorów NAC

W ciągu ostatnich 30-stu lat zdarzało się, że 118-tki wyruszały z Ursynowa czy Mokotowa, ale przez Powiśle i dalej Wybrzeżem Gdańskim jeździły bez zmian.

Porównując zdjęcie Siemaszki i nasze widać, jak bardzo zmienił się ruch na Wisłostradzie.

 Fot. Zbyszko Siemaszko, ze zbiorów NAC / Michał Radkowski

Niewielka ulica zamieniła się w kilkupasmową arterię przedzieloną szerokim pasem zieleni. Po obu stronach ulicy rosną drzewa, brakuje zabudowań. W tle fotografii sprzed 58 lat widać budowę mostu Gdańskiego, który powstał na filarach mostu kolejowego przy Cytadeli, pierwszego odbudowanego po wojnie.

 Od lewej: fot. Zbyszko Siemaszko, ze zbiorów NAC / fot. Michał Radkowski