Lato 1945. Fotografie zapadają w pamięć: zderzenie sielanki na plaży nad Wisłą i ruin Warszawy

Dramatyczna historia, radość z ocalenia i pragnienie, aby żyć normalnie. Godnie i szczęśliwie. Niesamowite fotografie, które posiada agencja East News, a autorem jest Karol Szczeciński zapadają w pamięć: sielanka na plaży, w tle ruiny Warszawy. Trudno je zapomnieć.
Plaża nad Wisłą, lato 1945 Plaża nad Wisłą, lato 1945 Karol Szczeciński/ East News

Dzieci chciały się znów bawić

Wypoczynek nad Wisłą w powojennej Warszawie, lato 1945.  Po drugiej stronie rzeki  Powiśle z widocznym kominem Zakładów Citroena.

W 1939 przestały istnieć kluby sportowe nad Wisłą. Między innymi zniszczony całkowicie w pierwszym miesiącu wojny basen Yacht Klubu przy Wybrzeżu Kościuszkowskim oraz Baseny na Wiśle.

Mieszkańcy Warszawy po zakończeniu wojny cieszyli się, że ocaleli i chcieli żyć normalnie. Dzieci chciały się znów bawić. Lato w 1945 roku było ciepłe, więc sprzyjało wychodzeniu na plażę, warszawiacy opalali się też w ogródkach. Praska strona Warszawy nie była zaminowana, gdyż Niemcy bardzo szybko się wycofali z tej części miasta.

Spodobało ci się? Polub nas

Plaża nad Wisłą po wojnie, 1945 rok Plaża nad Wisłą po wojnie, 1945 rok Karol Szczeciński/ East News

Warszawiacy chcieli żyć normalnie

Po drugiej stronie rzeki widoczne zrujnowane domy Powiśla.

Odbudowa Warszawy jeszcze się nie rozpoczęła, dekret Bieruta miał wejść dopiero za parę miesięcy. Trwało usuwanie gruzu, ludzie na własną rękę remontowali domy, do których wrócili. Mieszkańcy Warszawy nie przeczuwali, jak będzie wyglądał komunizm. Okupacja hitlerowska była tak strasznym wspomnieniem, że ludzie cieszyli się z wyzwolenia Warszawy. Już w maju, który był ciepły, chodzili na lody, bo już wtedy na ulicach pojawiły się budki z tym przysmakiem.

Plaża nad Wisłą w Warszawie po wojnie, 1945 rok Plaża nad Wisłą w Warszawie po wojnie, 1945 rok Karol Szczeciński/ East News

Trwało usuwanie gruzu

Wypoczynek nad Wisłą w powojennej Warszawie, lato 1945.  Po drugiej stronie rzeki  Powiśle z widocznym kominem Zakładów Citroena.

14 lutego 1945 powołane zostało Biuro Odbudowy Stolicy (BOS), którym kierował Roman Piotrowski, ale ogromną rolę odgrywał Józef Sigalina. W 1947 roku opublikowano raport Sigalina według którego możliwe było odbudowanie stolicy zgodnie z tradycją architektoniczną przedwojennej Warszawy. Cały nakład (10 000 egzemplarzy) w 1948 został zniszczony z polecenia władz.
BOS, na którego decyzje miała wówczas istotny wpływ polityka partii komunistycznej, wybrał wariant przeciwny, oparty na doktrynie tzw. realizmu socjalistycznego, cechujący się brakiem zrozumienia dla architektury z przełomu XIX i XX wieku, co oznaczało radykalną zmianę przedwojennego układu urbanistycznego Warszawy.
W 1953 odbudowano Stare Miasto, a następnie Krakowskie Przedmieście i Nowy Świat, a także części ulic Miodowej, Długiej, Senatorskiej oraz placów Teatralnego i Bankowego, jednak niekonsekwentnie, częściowo i w luźny sposób nawiązując do przedwojennej zabudowy, czasami nawet w dość poważnym stopniu zmieniając ich przedwojenny charakter.

Plaża nad Wisłą w Warszawie po wojnie, 1946 rok Plaża nad Wisłą w Warszawie po wojnie, 1946 rok Karol Szczeciński/ East News

Rok później: jest komunikacja, kajaki, żaglówki

Wypoczynek nad Wisłą w powojennej Warszawie, już rok 1946. Widoczny jest oddany już do użytku most Poniatowskiego, pojawiły się też pierwsze kajaki, a nawet żaglówka; działa komunikacja miejska - co można dostrzec na samym moście. Po drugiej stronie rzeki widoczne zrujnowane domy Powiśla.

Mosty uległy zniszczeniu dopiero podczas Powstania Warszawskiego. Niemcy rozpoczęli burzenie mostów 13 września 1944. Tego dnia zniszczone zostały: most Kierbedzia oraz most Średnicowy. Most Poniatowskiego wysadzono 16 września 1944. Podwójny most kolejowy w pobliżu Cytadeli także uległ zniszczeniu. W wyniku detonacji, które zniszczyły most Kierbedzia, uszkodzeniu uległy wszystkie przęsła. Ponadto silnym uszkodzeniom uległy również filary.
Most Średnicowy, również uległ w trakcie detonacji całkowitemu zniszczeniu. Natomiast pozostałe mosty kolejowe, były zniszczone w nieco mniejszym stopniu. W ich przypadku zniszczenia objęły głównie przęsła oraz część filarów.
Most Poniatowskiego zniszczono w części. Całkowitej destrukcji uległy cztery z ośmiu przęseł. Pozostałe doznały mniej poważnym uszkodzeniom. Filary uległy zniszczeniom w mniejszym stopniu. Jedynie trzy z nich zostały uszkodzone.
Dziś na podporach mostu przy Cytadeli stoi most Gdański. Na miejscu mostu Kierbedzia wzniesiono Śląsko-Dąbrowski. Mosty Poniatowskiego oraz Średnicowy zostały odbudowane.