O smogu mówi się od 2 lat, a oni nadal robią swoje. Zobacz, czym warszawiacy palą w piecach

Problem smogu w Warszawie z roku na rok narasta. Pomimo iż zdawałoby się, że głównym "winowajcą" są samochody, z danych wynika, że do zanieczyszczenia powietrza najbardziej przyczyniają się domy jednorodzinne. Straż miejska ponownie rozpoczęła kontrolowanie tego, czym warszawiacy palą w piecach.
Smog nad Warszawą Smog nad Warszawą Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Główny winowajca smogu w Warszawie

Wiele osób uważa, że aby smog w Warszawie zmalał, należy ograniczyć ilość samochodów. Krystyna Barańska z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie mówi, że nasza stolica jest szczególnym miastem.

- Mamy dużą komunikację samochodową. Latem to ona w zasadzie odpowiada za 100 proc. smogu. Wtedy nie ma jednak alarmów smogowych dotyczących pyłów. Wyższe stężenia latem zdarzają się bardzo rzadko - mówiła Barańska w rozmowie z metrowarszawa.pl.

Skąd zatem smog? Ekspertka nie ma wątpliwości:

- Zdecydowanie domy jednorodzinne ogrzewane paliwami stałymi i śmieciami. To jest najbardziej odpowiedzialny czynnik. Jak dodaje, chodzi głównie o budynki znajdujące się poza samym miastem, w jego pobliżu - podkreśla.

Czytaj więcej:  Kto ponosi winę za fatalne powietrze w stolicy? Warszawa tak naprawdę jest ofiarą

Kontrole pieców w Warszawie Kontrole pieców w Warszawie Fot: Straż miejska w Warszawie

Kontrole pieców

Władze miasta zdają sobie z tego sprawę. Właśnie dlatego strażnicy miejscy rozpoczęli kontrole. Funkcjonariusze już sprawdzają, czym mieszkańcy palą w piecach. Kontrolami objęte są zarówno prywatne posesje, jak i nieruchomości, na terenie których prowadzona jest działalność gospodarcza.

Okazuje się, że wielu z nich nadal nie stosuje się do przepisów i pali rzeczy, które mają fatalny wpływ na środowisko. 

W bieżącym roku strażnicy przeprowadzili niemal 7 tys. kontroli związanych z podejrzeniem spalania odpadów. Jaka jest skala problemu? Okazuje się, że w co 12 mieszkaniu lub placówce stwierdzono nieprawidłowości. 

Rejony na cenzurowanym

Straż miejska rozpoczęła kontrole od rejonów miasta, które są najbardziej "problematyczne".

- Typując miejsca, które objęliśmy działaniami w pierwszej kolejności, uwzględniliśmy dane dotyczące wcześniej ujawnionych przypadków spalania odpadów, zgłoszenia od mieszkańców, charakterystykę danego obszaru oraz pomiary stanu powietrza PM 10 i PM 2,5 z mobilnych laboratoriów - mówi Krzysztof Kosiński, Naczelnik Oddziału Ochrony Środowiska Straży Miejskiej m.st. Warszawy.


Źródło: Straż miejska Warszawa

Największym problemem są obrzeża Warszawy, gdzie znajduje się najwięcej osiedli domów jednorodzinnych.

W tym roku w pierwszej kolejności strażnicy sprawdzili Rembertów, Zacisze, Wawer, Wesoła, Ursusa oraz Białołęki.

Straż miejska kontroluje piece w Warszawie Straż miejska kontroluje piece w Warszawie Fot. Straż miejska Warszawa

Czym warszawiacy palą w piecach?

Dla środowiska najbardziej szkodliwe jest palenie plastikiem, gumą czy starymi meblami. Co więcej, jest to nielegalne. Mimo to, strażnicy bardzo często trafiają do domów, które tego nie respektują. 

- Już ujawniliśmy przypadki, gdzie właściciele firm spalali odpady. Przykładowo, w trakcie kontroli jednego z białołęckich warsztatów, strażnicy stwierdzili, że jest on ogrzewany zużytym olejem silnikowym - mówi Anna Krzeczkowska, kierownik Referatu Kontroli Środowiska OOŚ Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

Krzeczkowska podkreśla, że taka praktyka jest nielegalna.

- Sprawdzamy nie tylko same paleniska, ale również materiały przygotowane do spalenia. Z doświadczenia wiemy, że jeżeli ktoś składuje stare meble czy odpady poprodukcyjne, to najprawdopodobniej trafią one do paleniska - dodaje.

Straż miejska kontroluje piecie w Warszawie Straż miejska kontroluje piecie w Warszawie Fot. Straż miejska Warszawa

Mieszkańcy alarmują

Z raportu wynika, że w tym roku mieszkańcy już ponad 5,8 tys. razy alarmowali straż miejską o podejrzeniu spalania odpadów. To o 63 proc. zgłoszeń więcej niż w 2016 r. Najczęściej zgłoszenia wpływały z dzielnic: Wawer, Białołęka, Targówek, Wesoła.

- Te liczby świadczą o tym, że mieszkańcy są coraz bardziej zainteresowani ochroną środowiska i chcą, aby np. w miejscu ich zamieszkania było czysto i bezpiecznie - mówi Krzysztof Kosiński.

Kontrole pieców w Warszawie Kontrole pieców w Warszawie Fot: Straż miejska Warszawa

Jaka jest kara?

Monika Niżnika, rzecznik prasowy straży miejskiej m.st. Warszawy mówi, że w przypadku kiedy strażnicy stwierdzą nieprawidłowości, mogą nałożyć mandat do 500 złotych.

- Wymiar kary zależny jest od kilku czynników, m.in. szkodliwości i skali czynu oraz stosunku sprawcy do popełnionego wykroczenia. Niekiedy sprawa może zostać skierowana do sądu - mówi Niżniak.

Dodaje również, że kontrole nie są jednorazowe. Jeśli gdzieś stwierdzono spalanie niedozwolonych materiałów, strażnicy wracają w to miejsce na ponowną kontrolę po kilku dniach. 

Straż miejska kontroluje piece w Warszawie Straż miejska kontroluje piece w Warszawie Fot. Straż miejska Warszawa

Czy mają do tego prawo?

Niektórzy mają wątpliwości, czy takie kontrole są zgodne z prawem i czy mają prawo odmówić strażnikom wejścia do mieszkania. 

"Strażnik miejski realizujący ustawowe funkcje kontrolne jest uprawniony do wstępu z niezbędnym sprzętem przez całą dobę na teren nieruchomości, obiektów lub ich części, na których prowadzona jest działalność gospodarcza, a w godzinach od 6 do 22 - na pozostały teren" - czytamy na stronie internetowej straży miejskiej. 

Strażnicy mogą także m.in. żądać okazania dokumentów i udostępniania niezbędnych danych mających związek z kontrolą, pisemnych lub ustnych informacji, mogą też zabezpieczyć próbki popiołu z paleniska.

Każdy strażnik prowadzący kontrolę jest w tym zakresie wyszkolony i posiada imienne upoważnienie wydane przez Prezydenta m.st. Warszawy. 

Straż miejska kontroluje piece w Warszawie Straż miejska kontroluje piece w Warszawie Fot. Straż miejska Warszawa

Straż edukuje

- Uzupełnieniem planowych i interwencyjnych kontroli są działania edukacyjne. Strażnicy wyjaśniają mieszkańcom wątpliwości m.in. dotyczące paliw, które są dopuszczone do spalania. Zdarza się bowiem, że z niewiedzy czy wieloletniego przyzwyczajenia, mieszkańcy są przekonani, że mogą palić w piecach np. gazety, opakowania, zaimpregnowane drewno - podkreśla Zbigniew Włodarczyk, zastępca Komendanta Straży Miejskiej m.st. Warszawy. 

Funkcjonariusze przekazują również mieszkańcom materiały informacyjne.

***

Uważasz, że kontrole straży miejskiej to dobry sposób na walkę ze smogiem? Podziel się swoją opinią. Napisz do nas na metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku.