Twoje dziecko wkrótce wraca do szkoły. Czy masz pewność, że będzie tam w dobrych rękach?

Za nami połowa wakacji! Warto już teraz pomyśleć o powrocie naszych pociech do szkoły. I nie chodzi tutaj jedynie o zakup zeszytów i nowego stroju na w-f. Zanim zadzwoni pierwszy dzwonek, zastanów się, czy szkoła, do jakiej uczęszcza Twoje dziecko, jest miejscem bezpiecznym i czy może w niej liczyć na profesjonalną pomoc przedmedyczną

Jak się bowiem okazuje, jedynie co piąty Polak wie, jak przeprowadzić resuscytację. Kompetencje nauczycieli w tym zakresie prezentują się niestety jeszcze gorzej...

Wypadek może zdarzyć się wszędzie, także w szkole Twojego dziecka

Według statystyk GUS, co 4 uraz to efekt zderzenia poszkodowanego z drugą osobą. Podobnie, bo co 5 - wynika ze zderzenia ze ścianą, drzewem czy innym obiektem nieruchomym. Na szkolnym boisku czy korytarzu o tego typu wypadku wcale nie jest trudno - wystarczy przyjrzeć się rozbieganym dzieciom podczas zabawy. A każde, nawet najmniejsze uszkodzenie ciała, może być przyczyną poważnego uszczerbku na zdrowiu, a nawet śmierci. W takich sytuacjach niezbędna jest profesjonalna pomoc.

Jedynie co piąty z nas wie, jak prawidłowo wykonać resuscytację. Czy nauczyciele Twojego dziecka także?

Mimo, iż wiele osób deklaruje, że odbyło szkolenie w zakresie udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej, to niestety jakość ich praktycznych umiejętności pozostawia wiele do życzenia. Według ogólnopolskich danych 40% Polaków deklaruje przeszkolenie w zakresie udzielania pierwszej pomocy jednak tylko 22% wie, jak prawidłowo przeprowadzić resuscytację! Jak wygląda ta kwestia wśród nauczycieli?

- Owszem, szkolenie z zakresu udzielania pierwszej pomocy było kiedyś organizowane w naszej szkole, ale w praktyce nie spotkało się jednak entuzjazmem. Chyba z lęku i niezrozumienia, jak ważne jest udzielenie pierwszej pomocy. Większość stwierdziła, że w razie czego, to strach cokolwiek robić i lepiej czekać na pogotowie - mówi nauczycielka jednej z warszawskich podstawówek.

Co o takiej postawie sądzą ratownicy medyczni?

- Udzielenie pierwszej pomocy to obowiązek każdego z nas. - mówi jedna z warszawskich ratowniczek - Jednak kiedy dochodzi do jakiegokolwiek wypadku w szkole, dziecko nie jest zabezpieczone podstawowym sprzętem medycznym z apteczki, a nauczyciele najczęściej siedzą i czekają spanikowani na pomoc. Z mojego doświadczenia wiem, że wyjazdy do szkół to najczęściej złamania, potłuczenia, omdlenia, w sumie nic wyjątkowo niebezpiecznego, ale nawet w takich wypadkach nauczyciele nie wiedzą dokładnie, co z dzieckiem zrobić. Trudno tutaj nawet pomyśleć o sytuacji, w której pojawiłby się stan zagrożenia życia i trzeba byłoby dziecko ratować. Np. jeden z naszych ratowników uczestniczył w akcji w szkole, gdzie dziewczyna dostała ataku padaczki. Nauczyciele na siłę włożyli jej linijkę w usta, a to jest przecież najbardziej zakazana czynność w takiej sytuacji. Profesjonalne szkolenia są tutaj absolutnie niezbędne.

Jako rodzic możesz wziąć sprawy w swoje ręce i.zadbać o kompetencje nauczycieli w zakresie udzielania pierwszej pomocy

Jak się okazuje, rodzice wcale nie są bezsilni wobec braku umiejętności i wiedzy z zakresu udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej wśród nauczycieli. Jeśli chcesz, aby Twoje dziecko było naprawdę bezpieczne w swojej szkole, a w razie potrzeby otrzymało profesjonalną pomoc przedmedyczną, możesz podsunąć dyrekcji pomysł dotyczący np. stworzenia szkolnej grupy ratowniczej. Przeszkoleniem członków grupy zajmą się przygotowani do tego ratownicy. Tutaj istotne jest właściwe połączenie teorii i ćwiczeń praktycznych, a także wzbudzenie w nauczycielach zainteresowania i uświadomienie, jak ważną kwestią jest umiejętność udzielania pierwszej pomocy. Szkolenia tego typu prowadzi między innymi emermed.pl. Mogą się one okazać niezwykle istotne w sytuacji gdy dziecko będzie potrzebowało szybkiej i profesjonalnej pomocy, zanim do szkoły dotrze karetka pogotowia.

Nie bądźmy obojętni

Jako rodzice mamy spory wpływ na to, co dzieje się w szkołach naszych dzieci i na to, czy są one pozostawione w dobrych rękach. Zanim jeszcze zadzwoni pierwszy dzwonek, warto to dobrze przemyśleć i działać!



1Badania GUS: Wypadki przy pracy i problemy zdrowotne związane z pracą, 2014

2Badania PBS: Badanie postaw społeczeństwa względem bezpieczeństwa ruchu drogowego, 2014