Warszawski łuk triumfalny to zwykła deweloperka? MJN: "Domagamy się dyskusji na forum miejskim"

Informacja o Łuku Triumfalnym, który ma stanąć na Osi Saskiej wywołała burzę. Okazuje się, że inwestycji przyświeca trochę inny cel niż pierwotnie zakładano - czysto komercyjny.

Spodobało ci się? Polub nas

24 września Warszawę obiegła informacja, że na Osi Saskiej, na trawniku między jezdniami ul. Marszałkowskiej, ma stanąć łuk triumfalny. Wielu potraktowało to jako kiepski żart.

- Ratusz najwidoczniej nie dostrzega absurdu, bo zdążył już w zaciszu gabinetu spotkać się z inicjatorami i wstępnie zaakceptować lokalizację - pisze Stowarzyszenie Miasto jest Nasze. Okazuje się jednak, że upamiętnienie Bitwy Warszawskiej 1920 to nie jedyny cel, który przyświeca budowie łuku. Wywiad z głównym pomysłodawcą inwestycji - filantropem mieszkającym w Londynie, Janem Żylińskim, rzuca nowe światło na sprawę.

"Wewnątrz tego warszawskiego będzie 3,5 tys. metrów kw. powierzchni użytkowej na dziewięciu piętrach (...) Proponuję nowoczesne rozwiązanie, które jest stosowane na zachodzie. Inwestorzy będą wynajmować powierzchnie komercyjne wewnątrz i pod łukiem. W ten sposób obiekt będzie na siebie zarabiał. (...) Tak się robi tego typu rzeczy w XXI wieku. To jest inwestycja na ćwierć miliarda złotych" - powiedział Żyliński w wywiadzie z Wawalove.pl.

Stowarzyszenie Miasto jest Nasze wyraża swój sprzeciw wobec realizowania inwestycji. Domaga się otwartej dyskusji na forum miejskim.

- Jesteśmy za upamiętnieniem Bitwy Warszawskiej, ale tylko jeśli będzie ono poprzedzone otwartą dyskusją na forum miejskim, zarówno co do sposobu, jak i formy. Sprzeciwiamy się braku transparentności przy planowaniu - w zaciszach gabinetów, bez konsultacji społecznych. Warszawa to nie Moskwa, gdzie przestrzeń meblują sobie dowolnie oligarchowie - informują.

Ratusz nie wydał jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie budowy łuku. - Najpierw zbierzemy opinie od planistów przestrzeni oraz Stołecznego Konserwatora Zabytków. Miejsce, w którym ma stanąć łuk znajduje się bowiem pod stałą ochroną konserwatora - informuje Agnieszka Kłąb. - Dopiero gdy opinia konserwatora będzie pozytywna, ogłosimy konkurs architektoniczny na projekt łuku - dodaje.

 

Łuk Triumfalnymetrowarszawa.pl

 

Jak mógłby wyglądać łuk Bitwy Warszawskiej na Osi Saskiej? Na przykład tak? Podoba wam się ta inicjatywa?

Opinie internautów są podzielone, jednak większość zdecydowanie traktuje inwestycję jako żart. Piszą np.:

"To bedzie raczej triufm kiczu nad architektura. rok 2015...Proponuje na placu defilad obudowac piramide Cheopsa...."

"Czy taki łuk triumfalny nie byłby świetnym pomnikiem III RP? Jedno z najważniejszych zwycięstw w historii kraju sprowadzone do bycia reklamą Lidla czy innych Biedronek. Coś czuję, że szykuje się Makabryła dekady"

"Będzie wyglądał jak 99% polskich komercyjnych budynków. Czyli zainwestuje sie w drogi projekt żeby sie ludzie wizualką podjarali, a potem żeby się zwróciło na elewacji się oszczędzi i bedzie kolor przybliżony do majtek (atlantic może być sponsorem). Do tego jak tam beda biura to jak tam ludzie dojada? Zastawiony park saski autami? Plus to, że znowu kolejny cwaniak wymyslił jak dostać od miasta ziemie pod biurowiec za pół darmo bo to przecie łuk triumfalny, a nie biurowiec" (pisownia oryginalna)