"Książki to towar niekonieczny, acz diabelnie niezbędny". Na Różycu powstaje czytelnia

Na Bazarze Różyckiego w jednej z targowych budek, blisko ulicy Targowej, powstaje czytelnia. Otwarcie już w najbliższą środę, o godz. 12.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Wbrew rozpowszechnionym przekonaniom dostrzegamy nieustające zapotrzebowanie na książki. Dlatego otwieramy czytelnię. Nie naruszamy przestrzeni targowiska, chcemy delikatnie przemodelować jego atmosferę - mówi Maria Dąbrowska, założycielka Fundacji Zmiana. I zaznacza: - Książki to towar niekonieczny, acz diabelnie niezbędny. Literatura zaś to rzecz absolutnie wymykająca się jakimkolwiek oczywistościom. Dlatego czytelnię otwieramy w takim miejscu. Chcemy to, co niekonieczne, umieścić w przestrzeni najbardziej nieoczywistej, na Bazarze Różyckiego.

Czytelnia będzie ośrodkiem skupiającym odbywający się na Pradze "Bunt Czytaczy" połączony z Festiwalem Małych Wydawnictw. Będzie tu można przeczytać, ale także zakupić najciekawsze publikacje niewielkich wydawnictw z całej Polski. W planach są też spotkania literackie z pisarzami.

Fundacja Zmiana zamierza również zorganizować „na Różycu” debatę oksfordzką pod hasłem "Czy czytanie to dobry interes?". Wezmą w niej udział osadzeni z Aresztu Śledczego na Białołęce. Planowane są również cykliczne spotkania poświęcone książce dziecięcej, obecności Pragi w literaturze (także takim postaciom jak Stefan Wiechecki „Wiech”, Stanisław Grzesiuk czy Marek Nowakowski), zmianom społecznym, politycznym i kulturowym dotykającym dzielnicę.