Deweloper Honorowym Obywatelem Warszawy? Radny: "Nie kompromitujmy tego zaszczytnego tytułu"

Inwestor, który stoi m.in. za budową Złota 44, Centrum Marszałkowska, Konesera oraz odpowiada za wyburzenie Supersamu i Kina Praha zgłoszono do tytułu honorowego obywatelstwa stolicy. Zdaniem Stowarzyszenia Miasto Jest Nasze propozycja uhonorowania dewelopera tytułem to nieporozumienie. I zapowiada, że będzie namawiać radnych do głosowania przeciw kandydaturze dewelopera.

Tradycja nadawania godności honorowego obywatela sięga 1918 roku. Jako pierwszy uhonorowany tym tytułem został Józef Piłsudski. Do tej pory 
honorowe obywatelstwo stolicy przyznano m.in.: Ignacemu Paderewskiemu, papieżowi Janowi Pawłowi IIMarii Curie-Skłodowskiej, Stefanowi Starzyńskiemu, Markowi Edelmanowi, Irenie Sendlerowej, Andrzejowi Wajdzie Irenie Santor.

Spodobało ci się? Polub nas

W tym roku do tytułu zaproponowano dwóch kandydatów: profesora Adama Strzembosza (wiceministra sprawiedliwości, pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego i przewodniczącego Trybunału Stanu - kandydatura zgłoszona przez Hannę Gronkiewicz-Waltz) oraz architekta Krzysztofa Tyszkiewicza (założyciel m.in. Stowarzyszenia ul. Szerokiej i inicjator powstania praskiej Komisji Dialogu Społecznego - kandydatura zgłoszona przez praski urząd dzielnicy). Propozycja zapewne nie budziłaby tyle emocji, gdyby nie fakt, że Krzysztof Tyszkiewicz jest również znanym inwestorem. Na Pradze Północ przyczynił się do budowy kompleksu mieszkaniowo-biurowego "Symfonia" oraz rezydencji "Canaletto". Do bardziej kontrowersyjnych inwestycji należała rozbiórka modernistycznego Kina Praha i postawienia w jego miejscu Centrum Praha. - "Od 2010 roku trwają prace nad jego najważniejszym projektem, czyli projektem zagospodarowania dawnej Warszawskiej Wytwórni Wódek Koneser" - czytamy w uzasadnieniu. Ponadto firma, w której zarządzie jest architekt postawiła, m.in. Plac Unii City Shopping i Złotą 44. Dzisiaj natomiast buduje Centrum Marszałkowska.

- Człowiek, który jest współodpowiedzialny za wyburzenie Supersamu i postawienie w jego miejscu jednego z najbardziej agresywnych budynków biurowych w stolicy, wieżowca który na zawsze zniszczył panoramę Belwederu z Łazienek, nie powinien być nagradzany przez władzę miasta - uważa radny Śródmieścia Jan Śpiewak.

Jego zdaniem propozycja uhonorowania dewelopera honorowym obywatelstwem to niewiarygodny skandal. - Dodajmy do tego jeszcze ostatnią aktywność pana Tyszkiewicza zmierzającą do wyburzenia domu parafialnego z końca XIX wieku na ulicy Św. Barbary i postawienia w jego miejscu monstrualnych rozmiarów NyczTower. Ten wieżowiec na zawsze zniszczy charakter i krajobraz tej części miasta - komentuje Śpiewak. I zadaje pytanie: " - Czy władze Warszawy będą teraz nagradzać deweloperów niszczących zabytki i charakter miasta? To jakiś objaw syndromu sztokholmskiego radnych? Mam nadzieję, że się opamiętają i nie będą kompromitować tego zaszczytnego tytułu".

Głosowanie nad kandydaturami odbędzie się w czwartek, podczas rady miasta.