Bezdomny Zbyszek znalazł pracę! "Zbyszek dzwoni sam. Załatwia sam. Umawia się sam. I już planuje kolejną pracę"

"Zrobiliśmy w ten weekend wszystko, co było do zrobienia. Grad nas tylko złapał, Panie, takie kawały lodu leciały. Ale praca z Panem Krzysztofem konkretna była. Taki sympatyczny człowiek..." - dzięki Krzysztofowi i Monice bezdomny Zbyszek ma pracę.

Spodobało ci się? Polub nas

Post z informacją, że bezdomny pan Zbyszek szuka pracy oraz hashtagiem #PracaDlaZbyszka, na swoim profilu na Facebooku umieścił Sebastian Umiński. Po dwóch tygodniach, dzięki wsparciu ludzi, ale i mediów, pan Zbyszek znalazł pracę.

Sebastian Umiński poinformował o tym na swoim profilu 6 czerwca.

Zbyszek pracaFacebook.com/ Sebastian Umiński

Post, który umieścił Sebastian 20 maja wzruszył wielu. Do działania, udostępniania, pisania artykułów o panu Zbyszku zmotywowała po prostu zwykła chęć do pracy ze strony bezdomnego człowieka. Pan Zbyszek przyznawał, że  nie lubi siedzieć bezczynnie na ławce, w ciągu dnia rozmawia z ludźmi, nocą śpi na kartonach.

Nie chce żebrać, woli pracować, żeby zarobić na życie, ale też pobyć i porozmawiać z innymi ludźmi. Zdradził nam, że prócz braku pracy i bezczynności, najbardziej doskwiera mu samotność. Jest góralem, pochodzi z okolic Nowego Targu, życie mu się jednak nie poukładało. Od 27 lat jest wdowcem, po śmierci żony trafił do Warszawy i zamieszkał na ulicy.

Dzięki pomocy ludzi, powoli wychodzi na prostą. "Zbyszek dzwoni sam. Załatwia sam. Umawia się sam. I
już planuje kolejną pracę, nawet dla starszego kolegi stara się coś załatwić" - pisze Umiński.