Tych aut i przyczep już nie zobaczysz na ulicach Warszawy. Usunięto ponad 2 tys. wraków [GALERIA]

Porzucona wołga, uszkodzona limuzyna czy kamper wypełniony odpadami, który podróż z Niemiec zakończył pod wiaduktem - m.in. takie ?okazy? zniknęły w zeszłym roku z ulic i parkingów w Warszawie. Nie tylko szpeciły miasto, ale także blokowały miejsca parkingowe.

Spodobało ci się? Polub nas

Strażnicy miejscy chwalą się, że w zeszłym roku usunęli z ulic i parkingów 2253 wraki. - Uszkodzona limuzyna, porzucony holownik, zapomniany autobus, spalony fiat, który 3 miesiące wcześniej, punto wypełnione odpadami, "reklamowe wraki" i dziesiątki aut pokolizyjnych - wymienia jednym tchem Monika Niżniak, rzeczniczka warszawskiej straży miejskiej. A to tylko kilka przykładów z setek pojazdów, które usunięto w 2015 roku. Skarżyli się na nie mieszkańcy tłumacząc, że zajmują niepotrzebnie miejsca parkingowe.

Widoczna na zdjęciu wołga blokowała miejsce parkingowe przy ul. Narbutta na Mokotowie. Auto było otwarte, a wnętrze zniszczone. Samochód usunięto na parking strzeżony, fot. straż miejska

- Działania, które podejmujemy w związku z wrakami, mają przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom. Są również jednym z elementów przeciwdziałania degradacji przestrzeni miejskiej. Interweniujemy w związku z lokalizacją pojazdów, które są zniszczone, z których demontowane są podzespoły, wyciekają płyny eksploatacyjne - tłumaczy Krzysztof Kosiński, kierownik referatu ds. pojazdów straży miejskiej w Warszawie.

Autobus porzucony w Śródmieściu był nieużywany od co najmniej dwóch lat. Z rozmów z mieszkańcami wynikało, że w pojeździe czasami mieszkały osoby bezdomne. Pojazd usunięto na parking strzeżony, fot. straż miejska

Rekordowy październik

W zeszłym roku strażnicy interweniowali ponad 3,6 tys. razy, oceniając czy zlokalizowane pojazdy można uznać za wraki. - W 1069 przypadkach, kiedy stanowiły one zagrożenie, strażnicy miejscy bezzwłocznie wydawali dyspozycję usunięcia pojazdu na parking strzeżony, tym samym dbając o bezpieczeństwo mieszkańców i środowiska naturalnego - wyjaśnia Niżniak. - W pozostałych przypadkach, gdy wrak nie stanowił zagrożenia, działania strażników zmobilizowały właścicieli pojazdów do ich usunięcia na własny koszt lub doprowadzenia do stanu użytkowego.

Odnaleziony przez strażników miejskich spalony wrak przy ul. Europejskiej w Wilanowie okazał się kradzionym. Szukano go od września. Na miejsce strażnicy wezwali policję, która przejęła sprawę, fot. straż miejska

- Zależy nam na tym, aby rosła świadomość właścicieli pojazdów w zakresie obowiązków związanych z demontażem i wyrejestrowaniem pojazdów, które są wycofane z eksploatacji - zaznacza Kosiński.

Gdy strażnicy miejscy odholują auto zakwalifikowane jako wrak, taką informację przekazują Zarządowi Dróg Miejskich. Wówczas ZDM powiadamia właściciela o umieszczeniu pojazdu na parkingu strzeżonym. Jeśli ten nie zgłosi się w ciągu 6 miesięcy, auto uznaje się za porzucone i przechodzi na własność miasta. - ZDM prowadzi wówczas czynności zmierzające do poddania pojazdu recyklingowi i jego wyrejestrowania - opisuje Niżniak. Dodaje, że najwięcej wraków usunięto w zeszłym roku w październiku - aż 238.

Zobacz auta, których już nie zobaczysz w Warszawie:

Z Niemiec do Polski - to ostatnia daleka trasa kampera, który został zlokalizowany przy ul. Wąchockiej na Saskiej Kępie. Pojazd rok temu został sprowadzony do Polski bez opłat celnych. Kamper został usunięty na parking strzeżony, fot. straż miejska

Wrak auta jak kontener na śmieci. Niezabezpieczonego i uszkodzonego fiata punto strażnicy miejscy zlokalizowali przy ul. Żwirki i Wigury. Wewnątrz i w pobliżu pojazdu znajdowały się odpady. Wrak został usunięty na parking strzeżony, a teren uporządkowany przez zarządcę, fot. straż miejska

Holownik odjechał na holowniku. Wcześniej został zlokalizowany na terenie Bielan. W trakcie prowadzonych czynności okazało się, że pojazd ostatnie badania techniczne miał wykonane 3 lata wcześniej, fot. straż miejska

"Reklamowy wrak" - takich było sporo. Miały zachęcić do sprzedaży auta, choć same straszyły widokiem. Niesprawne technicznie, rdzewiejące, z namalowanymi na karoserii numerami telefonów, fot. straż miejska

Na jednej z uliczek na terenie os. Stokłosy na Ursynowie stała porzucona przyczepa kempingowa. Mieszkańcy zabiegali o jej usunięcie, fot. straż miejska

To jedno z pokolizyjnych aut, które usunęli strażnicy miejscy tłumacząc tym, że ich stan "mógł zagrażać bezpieczeństwu osób i środowisku naturalnemu", fot. straż miejska

Kilkudziesięcioletni ambulans, prawdopodobnie sprowadzony z zagranicy, zajmował miejsce parkingowe i szpecił okolicę. Stan pojazdu wskazywał, że jest nieużywany. Samochód został usunięty na parking strzeżony, fot. straż miejska

Ta lancia wypełniona w środku śmieciami stała przy ul. Grójeckiej. Z pojazdu zdemontowano podzespoły. Prawdopodobnie służył też osobom bezdomnym jako tymczasowe miejsce pobytu. Został usunięty na parking strzeżony, fot. straż miejska