Koniec historycznego ogrodu, szczęśliwe psy i wspomnienie o "parówkach" - podsumowanie tygodnia według Pańskiej Skórki

Letarg, zima i nic się nie dzieje? Nic bardziej mylnego! Noworoczny tydzień w Warszawie pełen był (i będzie) interesujących wydarzeń, sukcesów i porażek.

Przeczytajcie pierwsze w 2016 podsumowanie tygodnia, które przygotowała dla Was redakcja warszawskiego bloga "Pańska Skórka"!

Spodobało ci się? Polub nas

#ELEGANCKO

Budżet partycypacyjny 2017 - może po raz pierwszy będzie budżetem rzeczywiście obywatelskim, a nie narzędziem wykorzystywanym przez spółdzielnie mieszkaniowe do doraźnego łatania dziur w budżecie. Ale to zależy tylko od nas - mieszkańców. Już w niedzielę odbędzie się tradycyjny maraton pisania projektów - warto skorzystać, bo inaczej nie zmotywujemy się na pewno.

Schronisko na Paluchu podsumowuje rok i chwali się sukcesami. Zasłużenie! Jeszcze kilka lat temu liczba psów "na stanie" schroniska, niezależnie od rotacji (adopcje i przyjęcia) oscylowała w pobliżu 2 tysięcy. Obecnie jest to poniżej tysiąca - w ciągu ostatniego roku zmniejszyła się o 400. A jeśli chodzi o koty - pod koniec 2015 udało się "zejść do zera"! To efekt pracy pracowników i wolontariuszy schroniska, ale także coraz większego zainteresowania ze strony mieszkańców Warszawy - w każdy weekend na Paluchu zjawiają się tłumy, a spokojna działkowa okolica boryka się z identycznymi problemami z parkowaniem jak centrum miasta. Ale w tym wypadku nikt nie narzeka. Tak trzymać!

Temat nie tylko warszawski, ale tradycyjnie cały kraj, w tym także stolica, zamieni się w jedną wielką skarbonkę o kształcie serca. Warto przyjść pod PKiN, warto zajrzeć na Woronicza, a także wziąć udział w lokalnych wydarzeniach. Nie trzeba nawet mieć przy sobie gotówki, bo część wolontariuszy wyposażona będzie w terminale zbliżeniowe. Można też połączyć przyjemne z pożytecznym i w ramach wsparcia WOŚP zafundować sobie na karnawał szałowy tapir!

#FRAJERSKO

Warszawski Alarm Smogowy ostrzega - to, co dzieje się z warszawskim powietrzem wołałoby o pomstę do nieba, gdyby niebo było widać. Ale skrywa je gęsta warstwa pyłów zawieszonych, których normy przekraczane są notorycznie. Narzekaliśmy na to już wiele razy, będziemy narzekać nadal. Mamy nadzieję, że wreszcie, dzięki naciskom aktywistów i publikacjom w mediach, stołeczny ratusz podejmie długofalowe i skuteczne działania na rzecz poprawy jakości warszawskiego powietrza. Zamiast - na przykład - wycinać kolejne drzewa i zabudowywać kliny napowietrzające.

W tym tygodniu obchodziliśmy dwie rocznice związane z warszawskim transportem. 70 lat temu na ulice stolicy wyjechał pierwszy trolejbus, a trzy lata temu pożegnaliśmy charakterystyczne i wyjątkowo kojarzące się z Warszawą, niezniszczalne tramwaje Konstal 13N. Ani "parówek", ani trolejbusów już w mieście nie zobaczymy. Po starych tramwajach można co najwyżej otrzeć łezkę, patrząc przez okno klimatyzowanego "swinga", ale już brak trolejbusów niestety idealnie wpisuje się w pierwszy punkt sekcji "#frajersko" dzisiejszego podsumowania.

Siostry Szarytki głęboko pragną zabudować historyczny ogród na wiślanej skarpie. To news sprzed roku? Niestety nadal aktualny. Zakonnice planują zabudowę 4 hektarów ogrodu na Powiślu. Przeznaczenie? Dom pomocy, przedszkole, a także... a jakże - osiedle mieszkaniowe. Plus nowa ulica i parking. Wpisu do rejestru zabytków nie ma, planu zagospodarowania przestrzennego również. Chyba więc przyjdzie nam wreszcie pożegnać się z wyjątkowo klimatycznym zakątkiem w centrum miasta.