"Spectre" - w piątek do kin wchodzi nowy film o Bondzie. Sprawdziliśmy, czy są jeszcze bilety na premierę

Zainteresowanie najnowszym odcinkiem filmu o przygodach agenta 007 jest bardzo duże. W warszawskich kinach można jeszcze kupić bilety na piątkowe seanse "Spectre", ale łatwiej je zdobyć na pokazy przedpołudniowe niż te wieczorne.

Spodobało ci się? Polub nas

"Spectre" - dokładnie 11 miesięcy temu (4 grudnia 2014 roku) dowiedzieliśmy się, że tak będzie się nazywał 24. film o Jamesie Bondzie. W rolę agenta 007 znów wcieli się Daniel Craig. Napięcie związane z premierą filmu jest stopniowo podkręcane. Trailer do obrazu Sama Mendesa mogliśmy zobaczyć jeszcze przed wakacjami, we wrześniu poznaliśmy piosenkę zapowiadającą nowy odcinek (wykonuje ją Sam Smith), miesiąc później pokazano do niej teledysk. Teraz w końcu czas na długo wyczekiwaną premierę.

Film na ekrany wchodzi w piątek, ale już w czwartek większość kin w stolicy zaprasza na pokazy przedpremierowe. We wtorek z kolei odbył się jedyny w Polsce zamknięty pokaz w Cinema City Sadyba, na którym bawiło się 2000 osób. Pierwszy seans "Spectre" w warszawskich kinach będzie można zobaczyć tuż po północy ze środy na czwartek. Siedem minut po północy zacznie się pokaz w Atlanticu. Na ten seans są jeszcze wolne miejsca, ale tylko w pierwszych rzędach. W czwartek film przedpremierowo będzie można zobaczyć w aż 15 kinach.

Daniel Craig stars as James Bond in Metro-Goldwyn-Mayer Pictures/Columbia Pictures/EON Productions action adventure SPECTRE."Spectre", fot. Jonathan Olley / materiały prasowe

Sprawdziliśmy w kilku stołecznych kinach czy są jeszcze bilety na "Spectre" w dniu premiery.

- Na seanse do godz. 14 nie ma problemu z rezerwacją na ten film - usłyszeliśmy w kasie biletowej Multikina w Złotych Tarasach. - Na wieczorne seanse mamy już 90 proc. miejsc zajętych. Rezerwację na "Spectre" rozpoczęliśmy miesiąc temu, od dwóch tygodni odbieramy w tej sprawie mnóstwo telefonów.

Po drugiej stronie ul. Emilii Plater znajduje się Kinoteka. Wspólnie z kasjerem porównujemy zainteresowanie pokazami popołudniowymi, wieczornymi i nocnymi filmu "Spectre". - O godz. 15 są tylko 3 miejsca zajęte na salę prawie 200-osobową, o godz. 18 mamy ok. 60 proc. biletów sprzedanych, a na 22.30 - tylko 30 proc. - mówi mi sprzedający bilety w Kinotece. Przyznaje, że od początku tygodnia dużo osób dzwoni i pyta o bilety na nowy film o Bondzie. - No w końcu to duże wydarzenie - przekonuje.

"Spectre", fot. materiały prasowe

Po drugiej stronie Wisły - w kinie Praha - w piątek zaplanowano 5 pokazów "Spectre". Na pierwszy (godz. 14.50) i ostatni (21.20) tego dnia jest jeszcze sporo biletów. - To dlatego, że zorganizowaliśmy je w dużej sali - wyjaśnia nam kasjerka. - Ale już na godz. 19 mamy połowę biletów sprzedanych. Teraz ludzie, jak do nas dzwonią, to tylko po bilety na Bonda.
W kinie Atlantic zostały jeszcze wolne miejsca na piątkowe wieczorne seanse. Ale trzeba się liczyć już tylko z miejscami w pierwszych rzędach.

"Spectre", fot. materiały prasowe

Można też wstrzymać się z pójściem do kina na nowy film o przygodach agenta 007. Jak zgodnie przyznają moi rozmówcy, tydzień po premierze nie powinno być problemu ze znalezieniem odpowiedniego miejsca w sali kinowej nawet w godzinach wieczornych. Ale czy prawdziwy fan Jamesa Bonda jest w stanie kierować się taką logiką? Z drugiej strony "jutro nie umiera nigdy".