Tuż przy Wiśle, w atmosferze lat 60. Nadwiślański Świt - nowe miejsce na kulinarnej mapie stolicy

Bistro z pizzą, burgerami, ale i daniami z ryb czy carpaccio z polędwicy. Miejsce na szybki lunch, przyjemny obiad, a także na drinka przed szaleństwami nad Wisłą. Nadwiślański Świt dołącza do modnych miejscówek na Powiślu. Otwarcie 27 czerwca.

Spodobało ci się? Polub nas

"Gdybyś ujrzeć chciał nadwiślański świt, już dziś wyruszaj ze mną tam. Zobaczysz, jak przywita pięknie nas warszawski dzień" - śpiewa Czesław Niemen w swojej słynnej piosence "Sen o Warszawie". Zdaje się, że słowa skryte w utworze polskiego artysty idealnie pasują na nazwę warszawskiego lokalu mieszczącego się tuż przy rzece.

Nadwiślański Świtmateriały prasowe

Nadwiślański Świt zwrócił naszą uwagę właśnie ze względu na swoją atrakcyjną lokalizację, ale i wspaniały neon, który zawisł nad wejściem do lokalu. - To neon wzorowany na tradycyjnych neonach polskich z lat 60. Budynek, w którym znajduje się, knajpa również pochodzi z lat 60. Chcieliśmy zachować atmosferę tamtych lat - mówi Joanna Świderska, menagerka Nadwiślańskiego Świtu.

Nadwiślański Świt powstał z potrzeby stworzenia miejsca oryginalnego i dostępnego dla wszystkich, ale i z potrzeby zmiany. - Byłam zmęczona pracą w korporacji, chciałam widzieć w końcu efekty mojej pracy. Moja ciocia postanowiła otworzyć knajpę, więc bardzo się ucieszyłam, że będę mogła w tym uczestniczyć - opowiada Joanna.

Gdy tylko zwolnił się lokal przy Wybrzeżu Kościuszkowskim 31/33 (tuż przy Teatrze Ateneum), ciocia Joanny, Elżbieta Woźniakowska, wraz z rodziną zdecydowała się go wynająć. - Stwierdziłyśmy, że to idealne miejsce. Mimo że wnętrze nas nie do końca satysfakcjonowało i wiele trzeba było zmienić, to teraz jesteśmy bardzo zadowolone z efektu - opowiada. - Stwierdziliśmy, że to idealne miejsce. Mimo że wnętrze nas nie do końca satysfakcjonowało i wiele trzeba było zmienić, to teraz jesteśmy bardzo zadowoleni z efektu - opowiada.

Nadwiślański Świtmateriały prasowe

Otwarcie Nadwiślańskiego Świtu już 27 czerwca. Czego możemy się spodziewać po lokalu? - Przede wszystkim będzie to miejsce przyjazne wszystkim - rodzinom z dziećmi, młodym chcącym napić się drinka przed imprezą nad Wisłą, osobom o wymagającym podniebieniu, a nawet psom - opowiada Joanna Świderska. - Menu będzie krótkie, ale bardzo różnorodne, wśród dań znajdą się makarony, pizza, burgery, potrawy z ryb oraz przystawki typu carpaccio z polędwicy - dodaje. W swojej ofercie Nadwiślański Świt posiada również szeroki wybór piw rzemieślniczych oraz cydr rzemieślniczy.

Nadwiślański Świtmateriały prasowe

Ceny, jak podkreśla Joanna, będą przystępne. Ceny pizzy zaczynać się będą od 18 zł, za dania z ryb zapłacimy jednak trochę więcej, bo ponad 40 zł. Szefem kuchni w Nadwiślańskim Świcie jest Grzegorz Lorentz, który wcześniej pracował w hotelu Le Regina na Nowym Mieście oraz w Butik Hotel na ulicy Poznańskiej.

Nadwiślański Świtmateriały prasowe

- Przez pierwszy okres na pewno wiele rzeczy będzie się zmieniać, chcemy być otwarci na sugestie gości i ich potrzeby - mówi Joanna. W ofercie lokalu będą również lunche i śniadania, właściciele chcą również zapewnić przenośne zabawki dla dzieci, a w weekendy zatrudniać animatora, który umili maluchom czas.

Nadwiślański Świt

Wybrzeże Kościuszkowskie 31/33