"Szanowny złodzieju rowerów" oddaj rowery które "pomyłkowo" zabrałeś. Poruszający apel dzieci z Siedleckiej

Jaką trzeba być kanalią żeby ukraść sześć stojących obok siebie dziecięcych rowerków?! Mali właściciele jednośladów z ul. Siedleckiej nie dają za wygraną. Na ulicach Warszawy rozwiesili plakaty z apelem, internauci go udostępniają: "Szanowny złodzieju (...) PROSIMY O ZWROT NASZYCH ROWERÓW

Spodobało ci się? Polub nas

W szczerym apelu dzieci piszą, że nie są zwykłą rodziną: "Mieszkamy razem z ciocią Edytą, ponieważ nasi Rodzice nie mogą się nami opiekować".

Dalej piszą, że rowery są dla nich bardzo ważne, że spędzają na podwórku na Siedleckiej cały wolny czas jeżdżąc na rowerach, że większość z nich dopiero nauczyła się jeździć, więc to wielka rzecz, żeby mieć rower. Dzieciaki przyznają, że ich Rodziny nie stać na jednorazowy zakup rowerów dla wszystkich dzieci. Podają też numer kontaktowy Cioci Edyty, która się nimi opiekuje.

Pani Edyta przyznaje, że od rana odebrała kilkadziesiąt telefonów, w tym kilka z propozycjami odstąpienia rowerów.

- To strasznie miłe, chyba dzieciaki nie zostaną bez rowerków - mówi pani Edyta - Ale nie daruję temu złodziejowi, nie pozwolę, żeby mu to uszło płazem. To były popularne rowery z Decathlonu, niczym się nie wyróżniały, ale dzieciaki je uwielbiały - dodaje

 

ApelApel dzieciaków z ul. Siedleckiej

 

Tyle apelu dzieci i cioci Edyty. Teraz apel od nas:

Złodzieju! Puknij się w łeb a potem oddaj dzieciakom ich własność! Jeśli masz choć resztki sumienia - ZRÓB TO NATYCHMIAST!