Niezwykły gest właściciela sklepu na Grochowie. Oddał bezdomnym BARDZO DUŻO jedzenia

Zamiast wyrzucić do kosza, właściciel sklepu mięsnego przy placu Szembeka zdecydował się przekazać żywność potrzebującym. Trafiła ona do bezdomnych z Dworca Centralnego.

- Sklep przygotował dla nas już dwukrotnie trzy gigantyczne siaty wędlin i kiełbas - mówi metrowarszawa.pl Kasia Nicewicz, szefowa Fundacji Daj Herbatę i bohaterka naszego cyklu Warszawskie Anioły.

Spodobało ci się? Polub nas

Jedzenie nie było przeterminowane, miało jedynie krótki termin ważności. - Za kilka dni zapewne wylądowałoby w śmietniku - tłumaczy Nicewicz. I przyznaje, że nie często spotyka się z tak miłym i bezinteresownym gestem. - Każda pomoc jest nas na wagę złota - przyznaje.

Fundacja, do niedawna jeszcze prywatna inicjatywa, w każdy poniedziałek i piątek, o godz. 20, rozdaje jedzenie potrzebującym przy Dworcu Centralnym. Zimą są to m.in. ciepłe napoje i zupy.