Ursus: uwięziona kawka w bloku. "Reagujcie na takie sytuacje, od Was zależy życie ptaków!"

Na osiedlu, przy ul. Górna Droga, w zakratowanym otworze wentylacyjnym uwięziono ptaka. Zrozpaczonej kawce towarzyszył partner próbujący uwolnić więźnia. Dzięki reakcji mieszkanki Ursusa i Ptasiego Patrolu udało się go uratować.

Do sytuacji doszło kilka dni temu. - Przyjeżdżam na miejsce, chwila obserwacji i już wiem, że uwięzionym ptakiem jest kawka. Druga szarpie siatkę, próbuje uwolnić partnera. W środku stropodachu musi być ich gniazdo - opowiada Renata Markowska z Ptasiego Patrolu, organizacji zajmującej się ochroną ptaków w mieście.

Robię dokumentację fotograficzną - to bardzo ważne, w razie potrzeby mamy dowody. Wzywam patrol Policji i ekopatrol Straży Miejskiej. Może ekopatrol by wystarczył, ale nauczona doświadczeniem wolę zrobić więcej niż mniej. W międzyczasie udaję się do administracji osiedla na rozmowę. W trakcie przyjeżdżają kolejno oba patrole. Po wstępnych ustaleniach zwalniamy policjantów, ekopatrol decyduje o wezwaniu na pomoc współpracującej ze Strażą Miejską firmy wysokościowej MIŚ HRB.
Grzegorz jest jak zwykle niezawodny - po 20 minutach otwór jest odsłonięty. Niestety nie mogę sfotografować momentu wylotu uwolnionego ptaka i łez radości na jego twarzy - chyba przestraszony zaszył się na razie głębiej. Mam jednak nadzieję, że skorzysta z otwartej drogi.
Dziękuję Grzegorzowi i strażnikom z ekopatrolu:)). Fajnie, że strażnicy są dobrze przeszkoleni (zasługa Doroty Zielińskiej ze Stołecznego Towarzystwa Ochrony Ptaków) w temacie ochrony ptaków gniazdujących w budynkach. Dzięki nim administratorzy zrozumieli, że nie mogą ponownie zasiatkować otworu aż do zakończenia sezonu lęgowego czyli do połowy października. I że na to zakratowanie będą musieli uzyskać pozwolenie z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie.

Spodobało ci się? Polub nas

W międzyczasie czasie pani Renata udała się do administracji osiedla na rozmowę. Po wstępnych ustaleniach ekopatrol zdecydował się o wezwaniu na pomoc współpracującej ze strażą miejską firmy wysokościowej.

- Grzegorz jest jak zwykle niezawodny - po 20 minutach otwór jest odsłonięty. Niestety nie mogę sfotografować momentu wylotu uwolnionego ptaka i łez radości na jego twarzy - chyba przestraszony zaszył się na razie głębiej - mówi pani Renata.

Uwięziona kawka w bloku na Ursusie. Została uratowana przez Ptasi Patrol.źródło: Ptasi Patrol

Ptasi patrol podkreśla, że każda reakcja mieszkańców jest na wagę złota, a właściwie życia. Otwory w budynkach nie powinny być zasłonięte aż do zakończenia sezonu lęgowego czyli do połowy października. I apeluje:

- Kiedy widzicie taką sytuację - ptaki podlatujące do zakratowanych otworów lub zaklejonych styropianem ścian, zamurowanych szczelin - alarmujcie! Na 99% wewnątrz jest gniazdo, a w nim prawdopodobnie pisklęta lub jajka, może także ptasia matka lub ojciec. Od waszej uważności i reakcji zależy życie tych ptaków. Nie bądźcie obojętni!