Chcą przejechać cały świat na motocyklach! "Może dotrzemy nawet na Antarktydę"

Ania i Michał, pracowniczka IT i logistyk. Pasjonaci motocykli i dalekich podróży. Któregoś dnia, przy piwie któreś rzuciło: - Fajnie byłoby pojechać dookoła świata... - No to jedźmy! - skwitowało drugie. No to jadą. Już w lipcu. cel? Zrobić 100 tysięcy kilometrów. Odwiedzić wszystkie kontynenty. Nie liczyć czasu. Przeżyć przygodę.

Spodobało ci się? Polub nas

Poczuć wolność

Pomysł na podróż dookoła świata pojawił się spontanicznie. - Wcześniej już jeździliśmy po świecie. Byliśmy na motocyklach w Gruzji, w Armenii. Zawsze były to jednak wyjazdy z "kalendarzem w ręku". To nie pozwala poczuć się naprawdę wolnym. Przy piwie któreś z nas rzuciło - fajnie byłoby pojechać w podróż dookoła świata. Drugie podchwyciło pomysł. No i następnego dnia zaczęliśmy organizować wyprawę - opowiada Ania.

"Poczuć świat" - tak nazywa się projekt Ani i Michała i zdaje się świetnie oddawać to, jaki jest ich cel. Na motocyklach jeżdżą od lat. Poznali się 1,5 roku temu podczas jednej z podróży na motocyklach. - Ten motocyklowy światek jest bardzo mały. Ludzie się znają, lubią te same rzeczy. Nietrudno kogoś namówić do wspólnej podróży - opowiada Ania.

Ania i Michał szybko znaleźli porozumienie. Ale - parą nie są. - To trzeba być parą, żeby razem podróżować? - dziwi się Ania. - Ufamy sobie, mam wrażenie, że znamy się nawet lepiej niż niejedna para. W podróży poznaje się kogoś najlepiej - dodaje.

Trasa

Ania opowiadając o swojej podróży, nawiązuje do serialu dokumentalnego "Long way down", w którym Ewan McGregor i Charley Bourman przejechali na motocyklach trasę z północnej Szkocji do południowej Afryki. - My chcemy pojechać jeszcze dalej. Ruszymy z Warszawy do Singapuru. To pierwszy etap trasy. Potem Australia i stamtąd samolotem do Ameryki Południowej - zaczyna opowiadać Ania.

Podróż dookoła światamateriały prasowe

Jak mówi, na szczęście transport lotniczy z motocyklem nie jest taki drogi. - Pieniądze na podróż gromadzimy od dawna, na szczęście mamy kilku sponsorów, ale wciąż szukamy osób, które chciałyby wesprzeć naszą inicjatywę - mówi Ania. Anię i Michała wspierają m.in. tomtom, carapaks, 21brothers i nomad.gear.

carapaks
21brothers
nomad.gear

Trzeci etap trasy to podróż przez Amerykę Południową, którą szczególnie chce zobaczyć Ania. - Może uda nam się skoczyć na Antarktydę - mówi. Potem Meksyk i Ameryka Północna, aż do Kanady, którą z kolei bardzo chce zwiedzić Michał. A na koniec - najtrudniejsza i najbardziej niebezpieczna - Afryka. - To wielka niewiadoma. Bardzo jesteśmy ciekawi, co tam będzie... - mówi Ania.

Podróż dookoła światamateriały prasowe

Nie wiem, kiedy wrócimy

Michał i Ania planują wyruszyć w lipcu. A wrócić? - Nie stawiamy sobie limitów czasowych. O to chodzi w naszej podróży, żeby dać sobie czas. Nie zaglądać w kalendarz. Kiedy będziemy mieli ochotę "powylegiwać" się jeszcze kilka dni w hamaku, tak zrobimy. Jeśli coś nas zatrzyma po drodze, nie będziemy z tym walczyć. Może wrócimy i za dwa lata - opowiada Ania.

Wrócić chcą na pewno, bo jak podkreśla Ania - przed niczym nie uciekają. - Lubię swoją pracę, na pewno będę tęsknić za znajomymi i rodziną, ale to jest marzenie, które chcę spełnić. Chcę zobaczyć świat. Wiem, że to możliwe.

Podróż dookoła światamateriały prasowe

Ania i Michał będą podróżować na swoich własnych motocyklach. - Oboje mamy Suzuki DR 650. Ważne, żeby motocykle były takie same, ponieważ części są kompatybilne. Przed wyjazdem przejdziemy szkolenie w Stajni Motocyklowej, podczas którego nauczymy się naprawiać motocykle. Nie wiadomo, co nas zaskoczy na środku pustyni... - mówi Ania.

Anią i Michał podróż będą cały czas relacjonować na swoim blogu.