Miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych zasypane śniegiem. "Nie mogłam wyjść z samochodu!"

Zasypane śniegiem chodniki i miejsca parkingowe to wielki problem dla osób niepełnosprawnych poruszających się po mieście na wózkach inwalidzkich. Przekonała się o tym Izabela Sopalska z Fundacji Polska bez Barier. - Reagujcie, zgłaszajcie i odśnieżajcie - prosi Sopalska.

Spodobało ci się? Polub nas

Sobota, śnieżek prószy, temperatura dochodzi do 2 - 3 stopni poniżej zera. Bajka! Ale nie dla wszystkich, dla niepełnosprawnych mieszkańców stolicy podobne warunki atmosferyczne to koszmar uniemożliwiający wyjście z domu. Bo jak przejechać wózkiem po zaśnieżonym chodniku? Jak samodzielnie wysiąść z samochodu na zasypanym parkingu?

Kolejny raz przekonała się o tym pani Iza, która aktywnie walczy o bezpieczną stolicę dla wszystkich jej mieszkańców, także tych na wózkach. Zdjęcie, które wrzuciła na facebooka KulawaWarszawa nie pozostawia złudzeń. Miejsce parkingowe "dla kulawych", jak pisze pani Iza, było niedostępne, zasypane śniegiem i nieodśnieżone.

Kulawa WarszawaKulawa Warszawa

- Na zdjęciu jest miejsce parkingowe dla kulawych. Serio! Nie widać? Pewnie dlatego, że jest zasypane przez ogromne ilości śniegu, które uniemożliwiły mi dziś samodzielne wejście do auta. W ogóle dojście do samochodu graniczyło z cudem, bo chodniki też są zasypane śniegiem - napisała pani Iza. W rozmowie z nami dodała - Zdjęcie zrobiłam w sobotę, na ul. Ptasiej. Następnego dnia po tym jak to zgłosiłam, było już odśnieżone. Podobne przypadki zgłaszam przez aplikację miejską 19115, jest najprościej, wystarczy wysłać zgłoszenie, a później miasto uruchamia odpowiednie procedury. Jeśli ktoś nie ma aplikacji, wystarczy zadzwonić na numer 19115, lub skorzystać ze strony internetowej - mówi Izabela Sopalska, z Fundacji Polska bez Barier, autorka bloga KulawaWarszawa.pl

http://kulawawarszawa.blogspot.com/http://kulawawarszawa.blogspot.com/

Pani Iza przyznaje, że problem zaśnieżonych chodników pojawia się w stolicy rok rocznie. Dotyczy to głównie mniejszych dróg osiedlowych i chodników, za które odpowiada dzielnica.

- Ja tak naprawdę w takiej sytuacji nie mam możliwości normalnego poruszania się mieście. Jestem unieruchomiona w domu. Apeluję do warszawiaków, żeby widząc zasypane śniegiem koperty dla osób niepełnosprawnych informowali odpowiednie służby. Podobnie z chodnikami. Reagujcie, zgłaszajcie i odśnieżajcie - prosi Sopalska.