Kartka znaleziona w śniegu: Co robić z Maksem? Pomóżmy mu spędzić fajne ferie w Warszawie

Kilka dni temu pan Marcin obok Promenady na Gocławiu znalazł kartkę, która mogła i wciąż może odmienić ferie Maksa.

Spodobało ci się? Polub nas

Samotna kartka leżała w śniegu. Pan Marcin podniósł ją i przeczytał. Myślę, że serce mu podpowiedziało co zrobić dalej. Sfotografował i wrzucił na facebooka z prośbą o udostępnienie. Trzeba znaleźć Maksa i pomóc fajnie spędzić święta.

Zresztą sami przeczytajcie o czym marzy chłopiec i gdzie chciałby pójść w Warszawie:

- do ZOO, na kręgle, do Muzeum Wojska Polskiego, Centrum Nauki Kopernik, na snołbord, wystawę Lego, na Starówkę, do Łazienek....

facebook.com/marcin.ledworowskifacebook.com/marcin.ledworowski

Apel o udostępnienie znalezionej kartki udostępniono ponad 240 razy.

W piątek pan Marcin napisał: Uwaga!!! Jutro opublikuje puente tej historii.. Maks się odnalazł. .to znaczy jego mama na razie!!!

Niestety mimo obietnicy, puenta się nie pojawiła, a pan Marcin nie odpisuje na prywatne wiadomości. Bardzo jesteśmy ciekawi zakończenia, czy udało się odnaleźć Maksa? Czy uda się spełnić jego marzenia na ferie zimowe?

Panie Marcinie, bardzo prosimy o puentę!

P.S. Odnalazła się mama Maksa. Na facebooku Saska Kępa - saskakepa.info napisała, że kartkę zgubił "roztargniony" ojciec chłopca. Na puentę pana Marcina jeszcze czekamy.

P.S. 2 - Odezwał się do nas pan Marcin, który znalazł kartkę i udostępnił ją na facebooku. Oto obiecana puenta:

- Mama Maksa się odnalazła. Pozdrawiam panią Annę. Kartkę Maks napisał dla swojego taty, przy wsiadaniu do auta kartka sfrunęła w śnieg. Będzie nowa lista zadań dla taty chłopaka! Maks dzięki udostępnieniu kartki na facebooku dostał: od pewnej miłej pani propozycję wyjazdu na basen... ale na Śląsk! Propozycję pójścia na mecz Legii.

Inne propozycje dla chłopaków w wieku Maksa na czas ferii można wysyłać na adres: igor.nazaruk@agora.pl