Ochocka Ścieżka Neonowa: Chcemy te neony ocalić od zapomnienia - mówią pomysłodawcy

Nad sklepem sportowym na Grójeckiej wisiał neon z akcesoriami hokejowymi, nad biblioteką charakterystyczna syrenka siedząca nad rozłożoną książką, zaś bar mleczny Biedronka zapraszał neonem przedstawiającym koktajlową szklankę z napojem i słomką. Te i 12 innych neonów znalazło się na Ochockiej Ścieżce Neonowej, którą zrealizowano w ramach budżetu obywatelskiego.

Spodobało ci się? Polub nas

Pogoda do spacerów nie zachęca, tym bardziej warto przypomnieć sobie, jak rozświetlona była Ochota i na spacer wybrać się najpierw wirtualnie. Umożliwia to strona neony.urzadochota.waw.pl.

facebook.com/notes/budżet-partycypacyjny-w-warszawie/ochocka-ścieżka-neonowafacebook.com/notes/budżet-partycypacyjny-w-warszawie/ochocka-ścieżka-neonowa

Jest też inny powód konieczności wirtualnego spaceru, niestety większość ochockich neonów znikło z ulic, część bezmyślnie trafiła na śmietnik, część na szczęście trafiła do muzeum neonów na Kamionku. Autorzy projektu: Aneta Żmijewska, Róża Pawlicka, Marcin Ludkiewicz postanowili jednak te neony ocalić od zapomnienia.

- Najpierw podjęliśmy próbę ratowania neonu Syrenki przy Grójeckiej. Zbiórka pieniędzy na naprawę neonu, przeprowadzona w ochockich kawiarniach, zakończyła się sukcesem. - wspomina Róża - Udało się uruchomić neon. Później była druga zbiórka dotycząca neonu dawnego kina Ochota. Naprawa neonu wymagała większej kwoty i niestety nie udało się do końca go naprawić - została naprawiona tylko podstawa.

- Chcieliśmy uświadomić mieszkańcom, że kiedyś ulica Grójecka była rozświetlona neonami. Może to kogoś zainspiruje, może powstaną jakieś nowe neony zamiast wielkoformatowych szyldów. Neony dość szybko zaczęły znikać - teraz został tu jeden działający współczesny Zieleniak, a reszty już nie ma - dodaje Marcin.

- Projekt polega na utworzeniu ścieżki łączącej miejsca związane z neonami (miejsca gdzie dawniej świeciły charakterystyczne dla dzielnicy reklamy oraz te gdzie jeszcze się one zachowały) funkcjonującej równocześnie w przestrzeni realnej i wirtualnej  - opisywali autorzy projektu na swojej stronie internetowej.

Udało się, przekonali ponad 640 osób. Wystarczyło, aby projekt został zrealizowany w ramach budżetu partycypacyjnego na 2015 rok.

Realizacja projektu kosztowała 13,5 tys. złotych.

facebook.com/ochockasciezkaneonowafacebook.com/ochockasciezkaneonowa

Na stronie znajdziemy historię i los 15 reklam świetlnych. Jeśli udało się odnaleźć oryginalne, archiwalne zdjęcia, również znalazły się na stronie.

Imponuje np. kilkupiętrowy neon salonu prasowego Ruchu z winietami gazet. Znajdował się na rogu Grójeckiej i Spiskiej. Zastąpiono go wielkoformatową szmatą reklamową. Piękny był wspomniany już neon Kina Ochota i dworca Ochota, miały szczęście, trafiły do muzeum na Kamionku. Tyle szczęścia nie miał "Totalizator Sportowy" z postacią biegacza z Grójeckiej 47/51. Ślad po nim zaginął, jak po wielu warszawskich neonach.

Jak zapewniają autorzy projektu - lada dzień przy istniejących neonach i w miejscach, gdzie znajdowały się zdjęte reklamy, umieszczone zostaną tabliczki informacyjne.

- Każda z nich zawierać będzie graficzny obrys neonu, krótki opis, szkicową mapę całej trasy oraz kod QR przypisany temu punktowi i odsyłający na stronę internetową projektu - opisują autorzy.