80 proc. nowo zameldowanych warszawiaków to... Zdziwicie się!

- Liczby nie kłamią. Przybywa nas w nadzwyczajnym tempie - pochwalił się dzisiaj na swojej stronie internetowej urząd jednej z warszawskich dzielnic.

Ze noworocznych statystyk wynika, że mieszkańców Białołęki w wieku do 18. roku życia jest aktualnie 28 532. Najliczniejszą grupą w tym przedziale są dzieci (w wieku 8-12 lat) jest ich aż 7 363. Wśród nich więcej jest chłopców, jednak wśród osób powyżej 19 roku przeważają kobiety, których łącznie mieszka na Białołęce 55 728. Natomiast mężczyzn jest 48 641.

Spodobało ci się? Polub nas

- Ostatniego dnia 2014 roku na Białołęce było zameldowanych  100 744 osób. Dokładnie rok później, czyli w Sylwestra  2015 roku liczba ta wzrosła do 104 369 osób, co oznacza, że w ciągu roku przybyło nas 3 625  z czego 1 966 to nowo narodzeni białołęczanie. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że w całej Warszawie w ciągu ubiegłego roku zameldowało się 4 501 osób, nowi mieszkańcy Warszawy, którzy osiedlili się w naszej dzielnicy stanowią 80,5% wszystkich nowych mieszkańców stolicy! - informuje urząd.

Co wpływa na tak duże zainteresowanie tą dzielnicą?

- Większość osób osiedla się tutaj dlatego, że są najtańsze mieszkania w Warszawie - tłumaczy w wywiadzie MetroWarszawa dr Krzysztof Mikołajewski, szef Centrum Komunikacji Społecznej. - W dużym stopniu są to ludzie, którzy do Warszawy przyjechali za pracą, czyli z konieczności. Nie zmienia to jednak faktu, że wnoszą swój dorobek i w jakiś sposób próbują się tutaj zakorzenić. Dlatego są autentyczni. I w przeciwieństwie do innych rejonów miasta osiedlają się tu prawdziwi, nowi warszawiacy - tłumaczy.