Nazywam się Adam i ... jestem Syreną. Tylko u nas: wywiad z istotą wyłowioną z Wisły!

Festiwal Nowi Warszawiacy razem z ratuszem rozbawił chyba wszystkich akcją z wyłowionymi syrenami. Na pewno pamiętacie zdjęcia i film z nad Wisły, które wiralowo rozchodziły się po internecie. Okazało się, że cała akcja została wymyślona przez znanego walijskiego reżysera Geralda Tylera. Zakończyła się oświadczeniem wiceprezydenta Warszawy Jarosława Jóźwiaka, który potwierdził, że syreny znaleziono. Jego wystąpienie krytykowano. Jednak nam bardzo się podobało. Super, że ktoś zrobił coś innego. Zabawnego, z dystansem. I z sukces, bo przecież syreny rozeszły się po internecie. Na tyle akcję spodobała się nam, że postanowiliśmy spotkać się z jedną z syren.

Spodobało ci się? Polub nas

Syreny porozumiewają się telepatycznie, dlatego konieczne było, aby w spotkaniu uczestniczył dr Marek Suski, który zadbał o przetłumaczenie syreniego języka. Jest trochę nieskładny, ale musicie jej wybaczyć. Jest to w końcu istota mityczna, a spotkania syren z przedstawicielami gatunku ludzkiego, należą do rzadkości...

O nie. Ty żyjesz naprawdę! Myślałam, że syreny istnieją tylko w bajkach. W jaki sposób tutaj znalazłeś się?

Adam (od redakcji: każda z syren otrzymała imię na część sławnego Polaka, a ten, z którym rozmawiamy został nazwany Adam na cześć Adama Mickiewicza): Przyciągnęło mnie tu. Poczułem, jak moje serce zanurza się w pragnieniu i dałem się ponieść nurtowi tego pragnienia. Podążyłem za nim i tak znalazłem się tutaj.

Twoje pojawienie wywołało ogromną sensację w Warszawie, zdjęcia z akcji wyławiania tajemniczych stworów z rzeki, obiegły media na całym świecie. Jak Cię tu przywitano?

Spotkałem zaledwie kilka istot. Jednak one rozmawiają, jakby były od siebie odłączone, będę więc musiał poznać je wszystkie, by mieć pewność, że jestem tutaj mile widziany.

Poznałeś jakieś ciekawe miejsca, a może pływając wzdłuż bulwarów, zdążyłeś może zajrzeć do Cudu nad Wisłą?

Dotąd widziałem głównie wnętrza. Wnętrza budynków czy wnętrza tych małych, głośnych pudełek na kółkach, które przemieszczają się z jednego miejsca w drugie. Widziałem też wnętrze umysłu Marka Suskiego, który pomogą mi mówić do Ciebie słowami. On ma w sobie chaos, ale myślę, że mogę go lubić.

Syrena Adam i dr Marek Suskifot. Katarzyna Szybińska

Powiedź proszę, jak to się stało, że zostałeś syreną?

Na początku byłem tylko jedną komórką. Potem dwiema, czterema, ośmioma. I rosłem, rosłem, aż było tyle komórek, że musiałem przybrać kształt. Powstałem w wodzie, więc przyjąłem najbardziej pasujący do wody kształt. To wydawało się najrozsądniejsze.

Potrafisz spełniać życzenia?

Co masz na myśli, kiedy mówisz "życzenie"? Lub " miejsce", " spełnienie" czy " prawda". Zauważyłem, że różne słowa znaczą dla Was coś innego w zależności od tego, kto ich używa.

Zostaniesz z nami na dłużej?

Chciałbym dowiedzieć się więcej o tym miejscu.

Syrena Adam i dr Marek Suskifot. Katarzyna Szybińska

Z bliska wyglądasz zaskakująco. Morskie istoty wyobrażamy sobie jako nieziemsko piękne ryby pod postacią półkobiety. Hmmm, a Ty masz dwie nogi zakończone płetwami. Co się stało z Twoim ogonem?

Mówisz o pięknie, jakby to było coś rzadkiego. Żyję już naprawdę długo i nigdy nie spotkałem żywej istoty, która nie byłaby piękna. A mój ogon? Więcej go nie potrzebowałem, dlatego już go nie mam.

- rozmawiała Natalia Bet

* 1 i 2 października w Centrum Przystosowawczym dla Syren w Park Miniatur przy Senatorskiej 38 odbędą się 20 minutowe spektakle teatralne. Od godz. 18 do 22 co pół godziny będzie można odwiedzić Syreny i przyjrzeć się procesom, którym są poddawane. Wstęp wolny. Natomiast w sobotę, 3 października, grupa ocalonych syren zostanie zabrana na wycieczkę po Warszawie. By poczuły się mile widziane jako goście naszego miasta, a także by zaprezentować im się z jak najlepszej strony, organizatorzy zapraszają do współpracy mieszkańców stolicy. Każdy może stać się na kilka godzin przewodnikiem i pokazał potencjalnym nowym warszawiakom, co naprawdę stanowi o sercu i duszy stolicy Polski. Akcja to element festiwalu Nowi Warszawiacy i gry teatralnej walijskiego reżysera . W akcji chodzi o zaciekawienie warszawiaków i zwrócenie ich uwagi na problemy nowych mieszkańców stolicy. Informacje na temat syren są na bieżąco publikowane na stronie internetowej projektu.